Guardiola ufa Samuelowi

komandor

16 września 2008, 09:52

9 komentarzy
Jakiś czas temu, już po meczu z Wisłą Kraków Samuel Eto'o przyznał, że nie żywi żadnej urazy do Guardioli za to, iż Katalończyk chciał się go pozbyć z drużyny. Napastnik Barcelony powiedział stanowczo, że skupia się jedynie na swojej przyszłości i nie patrzy już wstecz. Josep zdaje sobie teraz sprawę, iż pozostanie Eto'o w Katalonii oznacza oparcie siły ognia zespołu na osobie Kameruńczyka. Nie brakowało jego bramek w presezonie, ale teraz mimo sporego zaufania ze strony sztabu technicznego, nawet Czarna Perła ma problemy z umieszczeniem futbolówki w bramce.

Trener Barcelony nie ukrywa, że Eto'o jest jednym z bardziej znaczących i wpływowych graczy w drużynie. Pep nie ma zamiaru kwestionować jego przydatności dla zespołu ani umniejszać roli, jaką odgrywa na boisku, wśród kolegów: "Jestem bardzo zadowolony z Samuela. Gole są albo ich nie ma, ale to ja decyduję w każdym meczu kto gra" - mówił wczoraj Guardiola.

Na wieczornym treningu dało się zauważyć, że Pep bardzo skupiał się na osobie Kameruńczyka, udzielając mu rad, jak zagrać przeciwko Sportingowi. Widać też było, iż obaj panowie znaleźli wspólny język, świadomi, że tylko współpraca i zaufanie może przynieść pożądane efekty.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze