Muniz zadowolony
Po wczorajszym meczu trener Racingu Juan Ramón Muniz był bardzo zadowolony, że jego podopiecznym udało się wywieźć punkt z Camp Nou. Szkoleniowiec drużyny z Kantabrii zdradził, że piłkarze z Santander od początku mieli jasno nakreślony plan gry - pozwolić Barcelonie na posiadanie piłki w głębi pola oraz szczelna obrona własnej bramki.
Duma Katalonii jak zwykle kontrolowała grę - zawodnicy Josepa Guardioli w niektórych momentach spotkania mieli nawet 80 % posiadania piłki. Jak zwykle jednak nie miało to żadnego przełożenia na wynik meczu, do czego FC Barcelona zdążyła nas już przyzwyczaić.
"Wiemy, że wczoraj to Barça dominowała. W założeniach chcieliśmy przetrwać większą część meczu, później zaatakować, zdobyć gola i stawiać zaciekły opór w sytuacji gdy do końca spotkania pozostałoby już naprawdę niewiele" - mówił Muniz na pomeczowej konferencji prasowej - "Wierzyłem, że możemy zgarnąć zwycięstwo, bo w ostatnich minutach stworzyliśmy wiele niezłych sytuacji bramkowych". Trener Racingu był również wypytywany o 70 minutę meczu, kiedy to sędzia podyktował rzut karny dla Dumy Katalonii po przewinieniu Cristiana na Danielu Alvesie. "Cristian wie, że tam był faul i arbiter miał prawo podyktować 'jedenastkę'. Sędzia dobrze prowadził grę i mimo iż nie ustrzegł się pewnych błędów, nie możemy go o nic obwiniać".
[źródło: Goal]
Duma Katalonii jak zwykle kontrolowała grę - zawodnicy Josepa Guardioli w niektórych momentach spotkania mieli nawet 80 % posiadania piłki. Jak zwykle jednak nie miało to żadnego przełożenia na wynik meczu, do czego FC Barcelona zdążyła nas już przyzwyczaić.
"Wiemy, że wczoraj to Barça dominowała. W założeniach chcieliśmy przetrwać większą część meczu, później zaatakować, zdobyć gola i stawiać zaciekły opór w sytuacji gdy do końca spotkania pozostałoby już naprawdę niewiele" - mówił Muniz na pomeczowej konferencji prasowej - "Wierzyłem, że możemy zgarnąć zwycięstwo, bo w ostatnich minutach stworzyliśmy wiele niezłych sytuacji bramkowych". Trener Racingu był również wypytywany o 70 minutę meczu, kiedy to sędzia podyktował rzut karny dla Dumy Katalonii po przewinieniu Cristiana na Danielu Alvesie. "Cristian wie, że tam był faul i arbiter miał prawo podyktować 'jedenastkę'. Sędzia dobrze prowadził grę i mimo iż nie ustrzegł się pewnych błędów, nie możemy go o nic obwiniać".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)