Milan rozstrzygnie sprawę Ronaldinho

Looky

15 lipca 2008, 12:05

Brak komentarzy
Pięć milionów euro dzieli AC Milan od Ronaldinho. Adriano Galliani i Ernesto Bronzetti podnieśli ostatnią ofertę za Brazylijczyka do 15 mln euro, proponując dodatkowych 5 mln, które stanowiłyby tzw. zmienne. Jeżeli na dzisiejszym spotkaniu z Joanem Laportą, Milan zaoferuje kwotę o 5 mln wyższą, Barça zgodzi się na transfer Gaúcho na San Siro.

Oferta z Manchesteru City jest wyższa (27 mln plus 5 mln zmiennych), lecz decydujące mają okazać się preferencje samego zawodnika i chęć Barcelony pożegnania z nim w jak najlepszej atmosferze. Nie bez znaczenia jest też utrzymanie dobrych relacji z Milanem, które mogą zaprocentować w przyszłości. Na dzisiejszym, przedpołudniowym spotkaniu (godzina 10) Roberto de Assisa z Gallianim i Bronzettim, ten pierwszy miał przekonywać pozostałych, by zaproponowali Barcelonie wspomniane 20 mln euro.

W Barcelonie czuć napiętą atmosferę, na co dowodem jest pojawienie się w mieście przedstawicieli i Milanu i Manchesteru. Obecność tych ostatnich pozostała jednak raczej niezauważona, lecz gdyby Włosi nie wykonali ruchu, De Assis i sam Ronaldinho zgodziliby się prawdopodobnie na transfer do City. Sytuacja uległa jednak zmianie w związku z czym Berlusconi naprawdę zaczął wierzyć, że uda mu się spełnić swoje wielkie marzenie.

Milan przekonuje do siebie Ronaldinho nie tylko poziomem sportowym. Okazuje się, że Ancelotti nie zamierza czynić piłkarzowi problemów z wyjazdem do Pekinu, co jednak już na wstępie może spowodować konflikt w zespole, bowiem zgody na udział w Igrzyskach Olimpijskich nie otrzymał Kaka.

Barça ma nadzieję, że Milan podniesie swą ofertę do 20 mln i na najbliższej konferencji prasowej będzie mógł zostać ogłoszony transfer piłkarza na San Siro. Byłaby to też idealna okazja dla samego Brazylijczyka, by móc pożegnać się z katalońskimi kibicami.

Operacja nie została jeszcze zamknięta, ale wiele wskazuje na to, że Gaúcho trafi jednak do Milanu, który już choćby z nazwy bardziej pasuje do jego osoby niż Manchester City. Wczoraj Barcelona dała sobie 72 godziny na załatwienie sprawy, prawdopodobnie jednak na końcowe rozstrzygnięcie nie będziemy musieli czekać tak długo.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze