Trwa posiedzenie zarządu
Zgodnie z planem, kilka minut po godzinie 14, w jednej z nowych sal na Camp Nou, rozpoczęło się posiedzenie zarządu, którego wynik zdecyduje o przyszłości Laporty i innych członków, z których niektórzy, w razie nie podania się do dymisji prezydenta, zamierzają złożyć rezygnację.
Pierwszymi, którzy pojawili się w pomieszczeniu, byli Joan Franquesa i Josep Cubells. Chwilę po nich dotarli pozostali. Według Agencji EFE, pierwszym punktem spotkania mogła być dyskusja na temat ustąpienia poszczególnych wiceprezydentów. W związku z tym, każdy który podałby się do dymisji, miał zostać poproszony o opuszczenie sali, tak by dyskusja na pozostałe tematy przebiegała już bez jego udziału.
[źródło: Sport]
Pierwszymi, którzy pojawili się w pomieszczeniu, byli Joan Franquesa i Josep Cubells. Chwilę po nich dotarli pozostali. Według Agencji EFE, pierwszym punktem spotkania mogła być dyskusja na temat ustąpienia poszczególnych wiceprezydentów. W związku z tym, każdy który podałby się do dymisji, miał zostać poproszony o opuszczenie sali, tak by dyskusja na pozostałe tematy przebiegała już bez jego udziału.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)