Ultimatum Arszawina
Mimo że udane dla Rosji Euro 2008 znacznie utrudniło Barcelonie pozyskanie Andrieja Arszawina, ostatnie słowo w sprawie jego transferu należy do niego samego. Władze klubu z Sankt Petersburga liczyły, że skuszona formą i umiejętnościami napastnika Chelsea, złoży dobrą finansowo ofertę, wszystko wskazuje jednak na to, że będą musiały obejść się smakiem. Arszawin postawił ultimatum Zenitowi, komunikując iż interesuje go jedynie przeprowadzka do Katalonii.
Na krótko przed rozpoczęciem turnieju finałowego Mistrzostw Europy, Rosjanie osiągnęli wstępne porozumienie z Barceloną. Ustalona kwota odstępnego opiewała na 15 mln euro, jak się jednak kilka tygodni później okazało, były to jedynie słowa rzucane na wiatr. Zenit zwietrzył swoją szansę dobrymi występami swojej gwiazdy na boiskach Austrii i Szwajcarii i zaczął mieć nadzieję na znaczne zwiększenie kwoty odstępnego.
Po zakończeniu Euro, Barcelona przedstawiła ofertę wynoszącą 16 mln euro, lecz Rosjanie zablokowali transfer żądając 25 mln. Do gry wkroczyła także Chelsea z pieniędzmi Abramowicza, który jest w stanie wiele zrobić, aby sprowadzić swojego rodaka na Stamford Bridge. Prasa spekuluje, że Arszawin może udać się do Londynu w przyszłym tygodniu, choć dyrektor Zenitu, Maxim Mitrofanov stwierdził, iż przyszłość gracza "nie wyjaśni się przed 15 lipca".
Sam Arszawin uznał, że nadszedł czas na opuszczenie ojczyzny i transfer do wielkiego zachodnioeuropejskiego klubu. Barça jest jego wielkim marzeniem, dlatego zdążył już odrzucić ofertę przedłużenia kontraktu z obecnym klubem. Zawodnik gotów jest zrezygnować ze wszystkich dobrodziejstw jakie oferuje mu Zenit, tylko po to, aby rozwinąć skrzydła pod wodzą Pepa Guardioli.
[źródło: Sport]
Na krótko przed rozpoczęciem turnieju finałowego Mistrzostw Europy, Rosjanie osiągnęli wstępne porozumienie z Barceloną. Ustalona kwota odstępnego opiewała na 15 mln euro, jak się jednak kilka tygodni później okazało, były to jedynie słowa rzucane na wiatr. Zenit zwietrzył swoją szansę dobrymi występami swojej gwiazdy na boiskach Austrii i Szwajcarii i zaczął mieć nadzieję na znaczne zwiększenie kwoty odstępnego.
Po zakończeniu Euro, Barcelona przedstawiła ofertę wynoszącą 16 mln euro, lecz Rosjanie zablokowali transfer żądając 25 mln. Do gry wkroczyła także Chelsea z pieniędzmi Abramowicza, który jest w stanie wiele zrobić, aby sprowadzić swojego rodaka na Stamford Bridge. Prasa spekuluje, że Arszawin może udać się do Londynu w przyszłym tygodniu, choć dyrektor Zenitu, Maxim Mitrofanov stwierdził, iż przyszłość gracza "nie wyjaśni się przed 15 lipca".
Sam Arszawin uznał, że nadszedł czas na opuszczenie ojczyzny i transfer do wielkiego zachodnioeuropejskiego klubu. Barça jest jego wielkim marzeniem, dlatego zdążył już odrzucić ofertę przedłużenia kontraktu z obecnym klubem. Zawodnik gotów jest zrezygnować ze wszystkich dobrodziejstw jakie oferuje mu Zenit, tylko po to, aby rozwinąć skrzydła pod wodzą Pepa Guardioli.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)