Blisko 70 mln na defensywę
Jeśli w zespole Pepa Guardioli cokolwiek będzie pracować jak w zegarku, przede wszystkim powinna być to defensywa. Letnie inwestycje Laporty i Begiristaina w tej formacji są wręcz stratosferyczne.
W związku z poważną kontuzją Milito i odejściem Thurama oraz Zambrotty, skład Barcelony wzmocniło aż czterech defensorów: Dani Alves (29 mln plus opcjonalnie 6 mln), Martín Cáceres (16,5 mln), Gerard Piqué (5 mln plus opcjonalnie 2 mln) i Henrique (8 mln plus opcjonalnie 2). Taki stan rzeczy oznacza, że ze wszystkimi zmiennymi, tylko zakup obrońców pochłonie z kasy Barcelony równowartość 68 mln euro. Jeśli dodamy do tego fakt, że w składzie są już Puyol, Márquez, Abidal oraz zmiennicy Oleguer i Sylvinho, otrzymamy znakomitą, kompletną defensywę jaką będzie dysponował Guardiola.
Już teraz można pokusić się o wizję zestawienia formacji obronnej na początek przyszłego sezonu. Prawa strona zarezerwowana będzie dla Alvesa, na lewej nominalnie powinien występować Abidal. Parę stoperów stworzy Puyol z Caceresem lub Márquezem, a Henrique zostanie na jeden sezon wypożyczony, aby nabrać doświadczenia. Kiedy po kilku miesiącach na boisko wróci Milito, to on wraz z kapitanem powinien stanowić o sile środka defensywy. Przed nowymi piłkarzami zadanie będzie niełatwe, bowiem oczekiwania wobec nich, po dwóch latach bez sukcesów, już teraz są ogromne.
Barça skupiła się na obronie, a zapomniała o ataku. Jedyny sprowadzony piłkarz, który nominalnie nie jest defensorem, to Seydou Keita, który jednak nie jest zawodnikiem usposobionym ofensywnie. Fakty, że w Sevilli Malijczyk pełnił rolę defensywnego pomocnika i że w minionym sezonie zdobył 6 bramek (4 w lidze i 2 w Lidze Mistrzów) świadczą o tym, że ciężko uważać go choćby za następcę Deco.
W związku z powyższym, Katalończyków czekają tego lata kolejne wydatki, bowiem istnieje silna potrzeba wzmocnienia środka pola oraz ataku, gdzie poszukiwany jest lewoskrzydłowy oraz środkowy napastnik. Na liście życzeń Txikiego znajdują się Arszawin, Hleb, Adebayor i Hernanes, którzy mogliby kosztować Barcelonę nawet przeszło 70 mln euro.
[źródło: Mundo Deportivo]
W związku z poważną kontuzją Milito i odejściem Thurama oraz Zambrotty, skład Barcelony wzmocniło aż czterech defensorów: Dani Alves (29 mln plus opcjonalnie 6 mln), Martín Cáceres (16,5 mln), Gerard Piqué (5 mln plus opcjonalnie 2 mln) i Henrique (8 mln plus opcjonalnie 2). Taki stan rzeczy oznacza, że ze wszystkimi zmiennymi, tylko zakup obrońców pochłonie z kasy Barcelony równowartość 68 mln euro. Jeśli dodamy do tego fakt, że w składzie są już Puyol, Márquez, Abidal oraz zmiennicy Oleguer i Sylvinho, otrzymamy znakomitą, kompletną defensywę jaką będzie dysponował Guardiola.
Już teraz można pokusić się o wizję zestawienia formacji obronnej na początek przyszłego sezonu. Prawa strona zarezerwowana będzie dla Alvesa, na lewej nominalnie powinien występować Abidal. Parę stoperów stworzy Puyol z Caceresem lub Márquezem, a Henrique zostanie na jeden sezon wypożyczony, aby nabrać doświadczenia. Kiedy po kilku miesiącach na boisko wróci Milito, to on wraz z kapitanem powinien stanowić o sile środka defensywy. Przed nowymi piłkarzami zadanie będzie niełatwe, bowiem oczekiwania wobec nich, po dwóch latach bez sukcesów, już teraz są ogromne.
Barça skupiła się na obronie, a zapomniała o ataku. Jedyny sprowadzony piłkarz, który nominalnie nie jest defensorem, to Seydou Keita, który jednak nie jest zawodnikiem usposobionym ofensywnie. Fakty, że w Sevilli Malijczyk pełnił rolę defensywnego pomocnika i że w minionym sezonie zdobył 6 bramek (4 w lidze i 2 w Lidze Mistrzów) świadczą o tym, że ciężko uważać go choćby za następcę Deco.
W związku z powyższym, Katalończyków czekają tego lata kolejne wydatki, bowiem istnieje silna potrzeba wzmocnienia środka pola oraz ataku, gdzie poszukiwany jest lewoskrzydłowy oraz środkowy napastnik. Na liście życzeń Txikiego znajdują się Arszawin, Hleb, Adebayor i Hernanes, którzy mogliby kosztować Barcelonę nawet przeszło 70 mln euro.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)