14 goli w meczu Messiego z Ronaldinho
Mimo że wczorajsze towarzyskie spotkanie przyjaciół Leo Messiego i Ronaldinho, ze względu na ulewny deszcz i opóźnienie samolotu z Argentyńczykami na pokładzie, rozpoczęło się z godzinnym opóźnieniem, 35 000 tysięcy widzów musiało być zadowolonych ze spektaklu jakiego byli świadkami. Piłkarze obu drużyn strzelili łącznie 14 bramek, a mecz zakończył się remisem 7:7.
Pierwszego gola meczu, po dograniu Ronaldinho strzelił Junior Baiano. Trzy minuty później na 2:0 podwyższył Vampeta, jednak reakcja zespołu Messiego była natychmiastowa. Kontaktową bramkę strzałem głową zdobył Sebastián "Loco" Abreu.
W 11. minucie na 3:1 podwyższył Ronaldinho, po czym sędzia Horacio Elizondo nie uznał trafienia Abreu. Tymczasem przyjaciele Gaúcho zdobyli dwa kolejne gole, najpierw rzut karny pewnie wykorzystał Baiano, a dwie minuty później trafił Julio Baptista.
W tym momencie Brazylijczycy prowadzili już 5:1, ale jak się okazało drużyna Messiego nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. W 26. minucie odrabianie strat rozpoczął Andres D'Alessandro, a chwilę potem na boisko wtargnął jeden z kibiców, co jak się okazało podziałało motywująco na przyjaciół Messiego.
Kolejne gole zdobywali Abreu (m.28), D'Alessandro (m 29) i sam Messi (m.31), więc już po pół godzinie gry na tablicy widniał rezultat 5:5. W 45. minucie Ronaldinho znakomitym podaniem obsłużył Bapistę, a ten tylko dopełnił formalności. Drużyna Gaúcho znów więc prowadziła.
Po przerwie spróbował Wenezuelczyk Giancarlo Maldonado, jednak jego strzał trafił w słupek. W 51. minucie do remisu doprowadził Leandro Lazzaro, lecz prowadzenie swojemu zespołowi ponownie dał Ronaldinho. Wynik spotkania na 7:7, w 60. minucie strzałem głową ustalił Lazarro.
W końcowym fragmencie meczu uwidoczniła się przewaga drużyny przyjaciół Messiego. Szanse mieli Maldonado i Arango, jednak rezultat pozostał niezmieniony.
Przyjaciele Ronaldinho: Pesoña (m.65, Felipe); Fernando Santos, Marcos Vinicius, Jorge Luis, Diego Costa; Julio Baptista, César Sampaio (m.46, Felipe), Vampeta, Ronaldinho Gaúcho (m.55, Thiago); Baiano, Edmundo. Trener: Zico.
Przyjaciele Messiego: Roberto Abonddanzieri; Jorge Rojas, Fabricio Coloccini, Rolando Schiavi, Roberto Acuña (m.46, Luciano Quiroga); Radamel Falcao, Andrés D'Alessandro, Juan Arango (m.46, Cristian Chávez), Lionel Messi (m.60, Daniel Montenegro); Martín Palermo (m.46, Giancarlo Maldonado), Sebastián Abreu (m.48, Leandro Lázzaro). Trener: César Farías.
Gole: 1-0, m.2: Junior Baiano. 2-0, m.5: Vampeta. 2-1, m.6: Abreu. 3-1, m.11: Ronaldinho. 4-1, m.16: Junior Baiano. 5-1, m.18: Julio Batista. 5-2, m.20: Andrés D'Alessandro. 5-3, m.28: Abreu. 5-4, m.29: Andrés D'Alessandro. 5-5, m.31: Lionel Messi. 6-5, m.45: Julio Baptista. 6-6, m.51: Leandro Lázzaro. 7-6, m.53: Ronaldinho. 7-7, m.60: Leandro Lázzaro.
Sędziował: Horacio Elizondo (ARG).
Żółta kartka: Roberto Abbondanzieri (m.18).
Zobacz bramki z meczu:
[źródło: Sport]
Pierwszego gola meczu, po dograniu Ronaldinho strzelił Junior Baiano. Trzy minuty później na 2:0 podwyższył Vampeta, jednak reakcja zespołu Messiego była natychmiastowa. Kontaktową bramkę strzałem głową zdobył Sebastián "Loco" Abreu.
W 11. minucie na 3:1 podwyższył Ronaldinho, po czym sędzia Horacio Elizondo nie uznał trafienia Abreu. Tymczasem przyjaciele Gaúcho zdobyli dwa kolejne gole, najpierw rzut karny pewnie wykorzystał Baiano, a dwie minuty później trafił Julio Baptista.
W tym momencie Brazylijczycy prowadzili już 5:1, ale jak się okazało drużyna Messiego nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. W 26. minucie odrabianie strat rozpoczął Andres D'Alessandro, a chwilę potem na boisko wtargnął jeden z kibiców, co jak się okazało podziałało motywująco na przyjaciół Messiego.
Kolejne gole zdobywali Abreu (m.28), D'Alessandro (m 29) i sam Messi (m.31), więc już po pół godzinie gry na tablicy widniał rezultat 5:5. W 45. minucie Ronaldinho znakomitym podaniem obsłużył Bapistę, a ten tylko dopełnił formalności. Drużyna Gaúcho znów więc prowadziła.
Po przerwie spróbował Wenezuelczyk Giancarlo Maldonado, jednak jego strzał trafił w słupek. W 51. minucie do remisu doprowadził Leandro Lazzaro, lecz prowadzenie swojemu zespołowi ponownie dał Ronaldinho. Wynik spotkania na 7:7, w 60. minucie strzałem głową ustalił Lazarro.
W końcowym fragmencie meczu uwidoczniła się przewaga drużyny przyjaciół Messiego. Szanse mieli Maldonado i Arango, jednak rezultat pozostał niezmieniony.
Przyjaciele Ronaldinho: Pesoña (m.65, Felipe); Fernando Santos, Marcos Vinicius, Jorge Luis, Diego Costa; Julio Baptista, César Sampaio (m.46, Felipe), Vampeta, Ronaldinho Gaúcho (m.55, Thiago); Baiano, Edmundo. Trener: Zico.
Przyjaciele Messiego: Roberto Abonddanzieri; Jorge Rojas, Fabricio Coloccini, Rolando Schiavi, Roberto Acuña (m.46, Luciano Quiroga); Radamel Falcao, Andrés D'Alessandro, Juan Arango (m.46, Cristian Chávez), Lionel Messi (m.60, Daniel Montenegro); Martín Palermo (m.46, Giancarlo Maldonado), Sebastián Abreu (m.48, Leandro Lázzaro). Trener: César Farías.
Gole: 1-0, m.2: Junior Baiano. 2-0, m.5: Vampeta. 2-1, m.6: Abreu. 3-1, m.11: Ronaldinho. 4-1, m.16: Junior Baiano. 5-1, m.18: Julio Batista. 5-2, m.20: Andrés D'Alessandro. 5-3, m.28: Abreu. 5-4, m.29: Andrés D'Alessandro. 5-5, m.31: Lionel Messi. 6-5, m.45: Julio Baptista. 6-6, m.51: Leandro Lázzaro. 7-6, m.53: Ronaldinho. 7-7, m.60: Leandro Lázzaro.
Sędziował: Horacio Elizondo (ARG).
Żółta kartka: Roberto Abbondanzieri (m.18).
Zobacz bramki z meczu:
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)