Finalizacja transferu Alvesa w najbliższy wtorek
Hiszpańskie media ogłosiły transfer Alvesa do Barcelony blisko miesiąc temu, niemniej jednak żaden z klubów nie przedstawił jeszcze oficjalnego komunikatu potwierdzającego transakcję.
Wczoraj po południu transfer potwierdził jeden z najtwardszych negocjatorów, prezydent Sevilli, Jose Maria Del Nido. Stwierdził on, iż Dani opuści andaluzyjski klub wraz z początkiem nowego miesiąca.
"Jeśli wszystko pójdzie dobrze, pożegna się z kibicami w najbliższy wtorek", powiedział Del Nido w wywiadzie dla "AS". "Porozumienie praktycznie zostało zawarte, pozostało do uzgodnienia kilka szczegółów", dodał.
Alves już od dwóch sezonów znajdował się w orbicie zainteresowań największych europejskich klubów. W swoim składzie chciały go mieć Chelsea oraz Manchester United. Ostatecznie gwiazda światowego futbolu zagra od przyszłego sezonu w granatowo-bordowej koszulce.
Chociaż transfer nie został oficjalnie zamknięty, Sevilla znalazła już zastępce dla Brazylijczyka. Klub z południowej części Hiszpanii wzmocnił się kupując Abdoulay'a Konko oraz Romarica.
Prezydent andaluzyjskiego klubu ma przeczucie, że strata jednej z największych gwiazd drużyny nie odbije się negatywnie na jej grze. "Konko jest lepszy od Daniela Alvesa," oświadczył Del Nido. "Sevilla kontynuuje kompletowanie drużyny z książeczką czekową w ręku, będziemy mieli skład, który jest więcej niż zdolny do konkurowania o cele, które sobie postawiliśmy".
Del Nido zapewnił także kibiców, że odejście Alvesa nie będzie początkiem nowego trendu sprzedawania najlepszych zawodników. Prezydent zdradził, że dość mocno interesowano się kilkoma piłkarzami, ale upierał się, że nie będzie masowej migracji z Ramón Sánchez Pizjuán. "Zainteresowanie dotyczyło 10 czy 12 piłkarzy Sevilli," dodał. "Przykładami mogą być Diego Capel i Adriano. Dobre jest to, że znajdujemy się na pozycji, która pozwala nam odrzucać te oferty."
Od ponad roku mówi się o przeprowadzce bramkarza, Andresa Palopa, będącego klubowym bohaterem z okresu gry w Pucharze UEFA w roku 2007. "By Andres opuścił nasz klub, wszystkie trzy strony musiałyby być usatysfakcjonowane", powiedział w związku ze wzrastającym zainteresowaniem Valencii osobą hiszpańskiego bramkarza.
[źródło: Goal.com]
Wczoraj po południu transfer potwierdził jeden z najtwardszych negocjatorów, prezydent Sevilli, Jose Maria Del Nido. Stwierdził on, iż Dani opuści andaluzyjski klub wraz z początkiem nowego miesiąca.
"Jeśli wszystko pójdzie dobrze, pożegna się z kibicami w najbliższy wtorek", powiedział Del Nido w wywiadzie dla "AS". "Porozumienie praktycznie zostało zawarte, pozostało do uzgodnienia kilka szczegółów", dodał.
Alves już od dwóch sezonów znajdował się w orbicie zainteresowań największych europejskich klubów. W swoim składzie chciały go mieć Chelsea oraz Manchester United. Ostatecznie gwiazda światowego futbolu zagra od przyszłego sezonu w granatowo-bordowej koszulce.
Chociaż transfer nie został oficjalnie zamknięty, Sevilla znalazła już zastępce dla Brazylijczyka. Klub z południowej części Hiszpanii wzmocnił się kupując Abdoulay'a Konko oraz Romarica.
Prezydent andaluzyjskiego klubu ma przeczucie, że strata jednej z największych gwiazd drużyny nie odbije się negatywnie na jej grze. "Konko jest lepszy od Daniela Alvesa," oświadczył Del Nido. "Sevilla kontynuuje kompletowanie drużyny z książeczką czekową w ręku, będziemy mieli skład, który jest więcej niż zdolny do konkurowania o cele, które sobie postawiliśmy".
Del Nido zapewnił także kibiców, że odejście Alvesa nie będzie początkiem nowego trendu sprzedawania najlepszych zawodników. Prezydent zdradził, że dość mocno interesowano się kilkoma piłkarzami, ale upierał się, że nie będzie masowej migracji z Ramón Sánchez Pizjuán. "Zainteresowanie dotyczyło 10 czy 12 piłkarzy Sevilli," dodał. "Przykładami mogą być Diego Capel i Adriano. Dobre jest to, że znajdujemy się na pozycji, która pozwala nam odrzucać te oferty."
Od ponad roku mówi się o przeprowadzce bramkarza, Andresa Palopa, będącego klubowym bohaterem z okresu gry w Pucharze UEFA w roku 2007. "By Andres opuścił nasz klub, wszystkie trzy strony musiałyby być usatysfakcjonowane", powiedział w związku ze wzrastającym zainteresowaniem Valencii osobą hiszpańskiego bramkarza.
[źródło: Goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)