Galliani: Tak dla Ronaldinho, nie dla Adebayora
Wiceprezydent Milanu, Adriano Galliani po raz kolejny zmienia swoje plany odnośnie transferów. Tym razem twierdzi, że Milan ma zamiar budować drużynę na przyszły sezon w oparciu o Ronaldinho. W zespole z Mediolanu ma nie być miejsca dla Adebayora.
Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że Milan w tym okienku transferowym szuka klasowego napastnika. Oprócz tego, jeszcze tydzień temu Galliani zapewniał, że jedynym łowcą bramek jakim interesują się działacze Milanu jest Adebayor.
Słowa wiceprezydenta Milanu dziwią tym bardziej, że niedawno prasę obiegła informacja, jakoby transfer zawodnika Arsenalu był niemal w stu procentach przesądzony.
Mimo to Galliani po raz kolejny zmienia swoją strategię. Na chwilę obecną, Adebayor nie jest pożądany we Włoszech. Jeśli chodzi o Ronaldinho, może on przejść do Milanu, jednak jedynie jeśli Barcelona obniży swoje żądania za Brazylijczyka. Katalończycy wyceniają Brazylijczyka na 35 milionów euro. Dla Włochów to zdecydowanie za dużo, ale już obniżenie tej kwoty zupełnie zmieniłoby sytuację.
"Milan zrobi wszystko, aby pozyskać dobrego napastnika", powiedział dla "La Gazzetta dello Sport" Galliani. "Oczywiście chcielibyśmy mieć u siebie i Ronaldinho i Adebayora, jednak na chwilę obecną ich cena jest zbyt wysoka. Carlo Ancelotti jest przygotowany na to, że w przyszłym sezonie będzie pracował z Ronaldinho, ale bez Adebayora. Jak dotąd odzyskaliśmy Borriello i bardzo w niego wierzymy. Nie zapominajmy również, że w składzie są także Pato i Izaghi. Jeśli dołożymy do tego Kakę i Seedorfa, nasza ofensywa wygląda bardzo groźnie", stwierdził Galliani.
Na koniec wiceprezydent Milanu został zapytany o to, ile klub jest w stanie zapłacić za Ronaldinho. "Oczywiście mniej niż 35 milionów proponowanych przez Barcelonę. Cena musi ulec obniżeniu", zakończył.
[źródło: Goal.com]
Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że Milan w tym okienku transferowym szuka klasowego napastnika. Oprócz tego, jeszcze tydzień temu Galliani zapewniał, że jedynym łowcą bramek jakim interesują się działacze Milanu jest Adebayor.
Słowa wiceprezydenta Milanu dziwią tym bardziej, że niedawno prasę obiegła informacja, jakoby transfer zawodnika Arsenalu był niemal w stu procentach przesądzony.
Mimo to Galliani po raz kolejny zmienia swoją strategię. Na chwilę obecną, Adebayor nie jest pożądany we Włoszech. Jeśli chodzi o Ronaldinho, może on przejść do Milanu, jednak jedynie jeśli Barcelona obniży swoje żądania za Brazylijczyka. Katalończycy wyceniają Brazylijczyka na 35 milionów euro. Dla Włochów to zdecydowanie za dużo, ale już obniżenie tej kwoty zupełnie zmieniłoby sytuację.
"Milan zrobi wszystko, aby pozyskać dobrego napastnika", powiedział dla "La Gazzetta dello Sport" Galliani. "Oczywiście chcielibyśmy mieć u siebie i Ronaldinho i Adebayora, jednak na chwilę obecną ich cena jest zbyt wysoka. Carlo Ancelotti jest przygotowany na to, że w przyszłym sezonie będzie pracował z Ronaldinho, ale bez Adebayora. Jak dotąd odzyskaliśmy Borriello i bardzo w niego wierzymy. Nie zapominajmy również, że w składzie są także Pato i Izaghi. Jeśli dołożymy do tego Kakę i Seedorfa, nasza ofensywa wygląda bardzo groźnie", stwierdził Galliani.
Na koniec wiceprezydent Milanu został zapytany o to, ile klub jest w stanie zapłacić za Ronaldinho. "Oczywiście mniej niż 35 milionów proponowanych przez Barcelonę. Cena musi ulec obniżeniu", zakończył.
[źródło: Goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)