Barça to klub moich marzeń
"Jestem kibicem tego klubu całe moje życie. Barça jest moim marzeniem. Nigdy nawet nie myślałem, że mogę mieć szansę gry w tym zespole. Trzeba poczekać i zobaczyć jak cała sytuacja się rozwinie. Na razie niczego nie mogę powiedzieć, bo nie jestem niczego pewny. Koncentruję się tylko i wyłącznie na grze dla reprezentacji Rosji i liczy się dla mnie tylko ta drużyna i nasz jutrzejszy pojedynek z Hiszpanią" - to słowa robiącego prawdziwą furorę na boiskach Austrii i Szwajcarii Andrieja Arszawina.
Wzrok wielu prezesów europejskich klubów zwrócił się w ostatnim czasie w stronę znakomitego napastnika Zenita. Urzekł on chyba wszystkich swoją grą, ciężką pracą dla zespołu i fantastycznymi umiejętnościami. Teraz jego i Rosję czeka niezwykle ciężki mecz z Hiszpanią. Będzie to okazja dla Arszawina i spółki do rewanżu za porażkę w fazie grupowej. Co na to sam zawodnik?
"Dla mnie to co było w grupie to już historia. Jutro czeka nas mecz półfinałowy. Myślę, że jeden błąd jednej ze stron może zaważyć na końcowym wyniku tego spotkania", komentuje.
Zapytany o swoją bardzo dobrą dyspozycję jaką zaprezentował w spotkaniach ze Szwecją i Holandią mówi: "Moim zdaniem w życiu grałem już lepsze mecze. Najważniejsze jest to, że drużyna wygrała. Wcześniej może nikt nie widział moich występów, ale takie turnieje jak Euro czy Mundial dają możliwość poznania przez szerszą rzeszę kibiców umiejętności zupełnie nowych zawodników".
[źródło: Sport]
Wzrok wielu prezesów europejskich klubów zwrócił się w ostatnim czasie w stronę znakomitego napastnika Zenita. Urzekł on chyba wszystkich swoją grą, ciężką pracą dla zespołu i fantastycznymi umiejętnościami. Teraz jego i Rosję czeka niezwykle ciężki mecz z Hiszpanią. Będzie to okazja dla Arszawina i spółki do rewanżu za porażkę w fazie grupowej. Co na to sam zawodnik?
"Dla mnie to co było w grupie to już historia. Jutro czeka nas mecz półfinałowy. Myślę, że jeden błąd jednej ze stron może zaważyć na końcowym wyniku tego spotkania", komentuje.
Zapytany o swoją bardzo dobrą dyspozycję jaką zaprezentował w spotkaniach ze Szwecją i Holandią mówi: "Moim zdaniem w życiu grałem już lepsze mecze. Najważniejsze jest to, że drużyna wygrała. Wcześniej może nikt nie widział moich występów, ale takie turnieje jak Euro czy Mundial dają możliwość poznania przez szerszą rzeszę kibiców umiejętności zupełnie nowych zawodników".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)