Guiza: Marzę o grze w Barcelonie
Dani Guiza jest jednym z piłkarzy, którego nazwisko łączy się z Barçą. Napastnik Mallorci przyznał, że byłby "zachwycony", gdyby trafił do Katalonii. Po bardzo udanym sezonie, w którym został 'pichichi' La Liga, zainteresowało się nim wiele klubów, a on sam nie ma nic przeciwko, by założyć koszulkę Barcelony.
"Marzy mi się gra w Barcelonie. To wielka drużyna złożona ze świetnych piłkarzy. Zobaczymy, co się wydarzy", powiedział przebywający na zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii w Austrii Guiza.
Piłkarz stwierdził, że chciałby osiągnąć sukces na Camp Nou, po tym jak w przeszłości zaliczył nieudany, pięciomiesięczny epizod w rezerwach klubu. "To nie byłaby żadna forma rewanżu. Pomogłoby mi to pozbyć się irytacji jaka mi towarzyszyła po odejściu. Mam nadzieję, że tak się stanie", powiedział.
Król strzelców La Liga jest zdeterminowany, by opuścić Mallorcę, mimo że ma kontrakt do 2011 roku. Guiza wyceniany jest na około 10 mln euro. Jeśli nie trafi do Barçy, to przejdzie do innego klubu, gdzie, jak przyznał, "Dadzą mi chleb".
Guiza zażartował, że żegnał się ciepło z fanami Mallorci po ostatnim meczu na Son Moix, ponieważ "udawał się na wakacje". "Fani zawsze dobrze mnie traktowali i chciałem ich pożegnać. Ludzie mnie lubili, byłem więc bardzo szczęśliwy", powiedział później w poważniejszym tonie. Przyszłość Guizy najprawdopodobniej znajdzie się z dala od słonecznej Majorki.
[źródło: Sport]
"Marzy mi się gra w Barcelonie. To wielka drużyna złożona ze świetnych piłkarzy. Zobaczymy, co się wydarzy", powiedział przebywający na zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii w Austrii Guiza.
Piłkarz stwierdził, że chciałby osiągnąć sukces na Camp Nou, po tym jak w przeszłości zaliczył nieudany, pięciomiesięczny epizod w rezerwach klubu. "To nie byłaby żadna forma rewanżu. Pomogłoby mi to pozbyć się irytacji jaka mi towarzyszyła po odejściu. Mam nadzieję, że tak się stanie", powiedział.
Król strzelców La Liga jest zdeterminowany, by opuścić Mallorcę, mimo że ma kontrakt do 2011 roku. Guiza wyceniany jest na około 10 mln euro. Jeśli nie trafi do Barçy, to przejdzie do innego klubu, gdzie, jak przyznał, "Dadzą mi chleb".
Guiza zażartował, że żegnał się ciepło z fanami Mallorci po ostatnim meczu na Son Moix, ponieważ "udawał się na wakacje". "Fani zawsze dobrze mnie traktowali i chciałem ich pożegnać. Ludzie mnie lubili, byłem więc bardzo szczęśliwy", powiedział później w poważniejszym tonie. Przyszłość Guizy najprawdopodobniej znajdzie się z dala od słonecznej Majorki.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)