40 milionów za Villę

Looky

12 czerwca 2008, 11:09

1 komentarz
Jeżeli Barcelona poważnie myśli o sprowadzeniu Davida Villi, musi uzbroić się w grube miliony i być przygotowani na transferową walkę z Arsenalem, Chelsea oraz Realem. O ile cena napastnika Valencii już była wygórowana, o tyle jego znakomity występ w spotkaniu z Rosją spowodował tylko, iż jeszcze bardziej poszybowała w górę.

Spekulacje na temat przyszłości Villi powróciły w środę ze zdwojoną siłą. Zawodnik i jego agent mają jednak prawo milczeć i nie podejmować decyzji przed zakończeniem Mistrzostw Europy, ale Anglicy nie próżnują i nie zamierzają tylko bezczynnie przyglądać się rozwojowi wydarzeń.

Podczas meczu Hiszpania-Rosja, w loży honorowej zasiadł Roman Abramowicz. Mówiło się, iż właściciela Chelsea David mógłby kosztować 30 mln funtów (38 mln euro), jednak według "Daily Star" kwota ta jest już przeszłością. Gazeta pisze, że "problem polega na tym, iż eksplozja umiejętności Asturyjczyka będzie kosztować rosyjskiego magnata kolejne 10 mln funtów".

"Telegraph" z kolei przytacza słowa Cesca Fabregasa: "Byłoby wspaniale, gdyby zagrał w Premiership. Chciałbym występować z nim w jednym zespole, to zawodnik potrafiący przesądzić o losach meczów". Jeśli chodzi o kwotę jaką Arsenal mógłby przeznaczyć na Villę, jest to skromne 21-25 mln euro. Nie próżnuje także Tottneham, ale jego propozycja zdecydowanie nie zadowoli Valencii.

Kilka tygodni temu najbliżej pozyskania Villi był Real Madryt, którego działacz, Miguel Angel Portugal oferował 30 mln i napastnika Negredo. Calderon znalazł jednak inny obiekt westchnień, skupił się na Cristiano Ronaldo i kwestia sprowadzenia napastnika Valencii stała się nieaktualna.

Obecny klub gwiazdy reprezentacji Hiszpanii gotów jest wysłuchać ofert potencjalnych kontrahentów. Tyle że należy przygotować się na wydatek rzędu kilkudziesięciu milionów euro, a nie wiadomo czy po kolejnych spotkaniach wartość Asturyjczyka jeszcze nie wzrośnie.

Barcelona musi zdawać sobie z tego sprawę i wie, że jedynym sposobem na zakup Villi będzie prawdopodobnie transfer Eto'o. Jeśli dodatkowo Camp Nou za przyzwoitą kwotę opuści Ronaldinho, możliwość sprowadzenia nowego 'cracka' do ataku stanie się jak najbardziej realna.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze