Czas na Alvesa
Barcelona nie ustaje w staraniach o zakontraktowanie Daniego Alvesa. Władze klubu zamierzają podjąć kolejne starania, aby przed sezonem 2008/09 sprowadzić Brazylijczyka do stolicy Katalonii. Nie zraża ich fakt, że Del Nido kilka tygodni temu stwierdził, iż za 25 mln euro Barcelona może co najwyżej kupić buty gwiazdora Sevilli.
Txiki Begiristain, Ferran Soriano i Marc Ingla przypuścili nową ofensywę podnosząc ofertę do 30 mln, po czym prezes andaluzyjskiego klubu stwierdził, iż na jego biurko trafiły trzy propozycje, lecz żadna z nich nie jest finansowo satysfakcjonująca. Katalończycy poszli więc dalej proponując 32 mln plus dodatkowe pieniądze w zależności od osiągnięć zawodnika w Barcelonie.
Okazuje się, że transfer Brazylijczyka może ułatwić osoba byłego gracza Barçy, Fernando Navarro. Piłkarz ten znajduje się na liście życzeń Sevilli, a kataloński klub wciąż posiada do jego karty zawodniczej 10% praw i ten fakt może wykorzystać w negocjacjach z Del Nido.
Przebywający na zgrupowaniu kadry narodowej Alves zawarł już przedwstępną umowę z Barceloną, czeka więc teraz na rozwój sytuacji. Latem 2007 roku Sevilla odrzuciła za niego ofertę Chelsea, która skłonna była wydać aż 36 mln euro. Po roku od tego wydarzenia Katalończycy mogą wydać niewiele mniej, bowiem pozbywając się Zambrotty Laporta musi wiedzieć, że pozycja prawego obrońcy wymaga natychmiastowego wzmocnienia.
[źródło: Sport]
Txiki Begiristain, Ferran Soriano i Marc Ingla przypuścili nową ofensywę podnosząc ofertę do 30 mln, po czym prezes andaluzyjskiego klubu stwierdził, iż na jego biurko trafiły trzy propozycje, lecz żadna z nich nie jest finansowo satysfakcjonująca. Katalończycy poszli więc dalej proponując 32 mln plus dodatkowe pieniądze w zależności od osiągnięć zawodnika w Barcelonie.
Okazuje się, że transfer Brazylijczyka może ułatwić osoba byłego gracza Barçy, Fernando Navarro. Piłkarz ten znajduje się na liście życzeń Sevilli, a kataloński klub wciąż posiada do jego karty zawodniczej 10% praw i ten fakt może wykorzystać w negocjacjach z Del Nido.
Przebywający na zgrupowaniu kadry narodowej Alves zawarł już przedwstępną umowę z Barceloną, czeka więc teraz na rozwój sytuacji. Latem 2007 roku Sevilla odrzuciła za niego ofertę Chelsea, która skłonna była wydać aż 36 mln euro. Po roku od tego wydarzenia Katalończycy mogą wydać niewiele mniej, bowiem pozbywając się Zambrotty Laporta musi wiedzieć, że pozycja prawego obrońcy wymaga natychmiastowego wzmocnienia.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)