Thuram może przejść do PSG
Obrońca Barçy, Lilian Thuram, którego kontrakt z Klubem wygasa po tym sezonie ostatecznie może dołączyć do zespołu PSG. "L'Equipe" donosi, iż Francuz mógłby spotkać się w Paryżu z pomocnikiem Chelsea Claudem Makelele, po tym jak prezydentem klubu został Charles Villeneuve.
Transferem środkowego obrońcy Barcelony, który jest rekordzistą pod względem występów w drużynie narodowej Francji, zainteresowane są obie strony. Kibice paryskiego klubu po nieudanym sezonie domagają się, aby w przyszłym roku zespół włączył się do walki o tytuły.
Jedną z dokonanych już zmian było wyznaczenie na prezesa PSG byłego szefa telewizji sportowej "TF1", Charlesa Villeneuve'a. Jak donosi dziennik sportowy, jedną z poważnych przeszkód w sprowadzeniu 36-letniego stopera Barçy jest jego wysoki kontrakt, dzięki któremu obecnie inkasuje netto 5 mln euro na sezon. Niemniej według "L'Equipe" po 10 latach gry we Włoszech i 2 w Hiszpanii "nie ma pewności, że pieniądze będą głównym kryterium na koniec jego kariery".
Innym planowanym wzmocnieniem paryskiego zespołu mającym "przywrócić porządek" w podzielonej szatni jest gracz Chelsea, a wcześniej Realu Madryt, 35-letni Claude Makelele, który miałby grać w parze z Jérémym Clémentem.
Jeszcze przez rok Francuz ma ważny kontrakt z angielskim zespołem, dzięki któremu zarabia 4,5 mln euro. Piłkarz nadal chciałby zgarniać podobną sumę, jednak niedawna porażka w finale Ligi Mistrzów z Manchesterem, może zmienić jego punkt widzenia. Już rok temu był on bliski przejścia do PSG, jednak transferowi sprzeciwił się były trener Paul Le Guen.
[źródło: Sport]
Transferem środkowego obrońcy Barcelony, który jest rekordzistą pod względem występów w drużynie narodowej Francji, zainteresowane są obie strony. Kibice paryskiego klubu po nieudanym sezonie domagają się, aby w przyszłym roku zespół włączył się do walki o tytuły.
Jedną z dokonanych już zmian było wyznaczenie na prezesa PSG byłego szefa telewizji sportowej "TF1", Charlesa Villeneuve'a. Jak donosi dziennik sportowy, jedną z poważnych przeszkód w sprowadzeniu 36-letniego stopera Barçy jest jego wysoki kontrakt, dzięki któremu obecnie inkasuje netto 5 mln euro na sezon. Niemniej według "L'Equipe" po 10 latach gry we Włoszech i 2 w Hiszpanii "nie ma pewności, że pieniądze będą głównym kryterium na koniec jego kariery".
Innym planowanym wzmocnieniem paryskiego zespołu mającym "przywrócić porządek" w podzielonej szatni jest gracz Chelsea, a wcześniej Realu Madryt, 35-letni Claude Makelele, który miałby grać w parze z Jérémym Clémentem.
Jeszcze przez rok Francuz ma ważny kontrakt z angielskim zespołem, dzięki któremu zarabia 4,5 mln euro. Piłkarz nadal chciałby zgarniać podobną sumę, jednak niedawna porażka w finale Ligi Mistrzów z Manchesterem, może zmienić jego punkt widzenia. Już rok temu był on bliski przejścia do PSG, jednak transferowi sprzeciwił się były trener Paul Le Guen.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)