Lampard do Barçy za 6 mln euro?
Agent Franka Lamparda, Steve Kutner powiedział, że jego klient może latem odejść z Chelsea za około 6 mln euro. Kontrakt angielskiego pomocnika wygasa w czerwcu 2009 roku, w myśl artykułu numer 17 regulaminu FIFA gracz mógłby skorzystać z przepisu, który mówi, iż zawodnik może "wykupić" sobie wolność wpłacając równowartość pozostałego do wypełnienia kontraktu. W przypadku Lamparda jest to właśnie 6 mln euro.
"Zgodnie z przepisami, Frank może odejść za kwotę 5 mln funtów (ponad 6 mln euro) lub na 9 miesięcy przed odejściem bez kwoty odstępnego, podpisać wstępną umowę z innym klubem" - powiedział Kutner dla "The Sun". "Tak czy inaczej priorytetem dla piłkarza pozostaje nowy kontrakt z Chelsea, choć na razie klub nie robi nic, aby zatrzymać gracza na Stamford Bridge". Brytyjska prasa coraz odważniej pisze o odejściu pomocnika reprezentacji Anglii. W jego miejsce Roman Abramowicz chciałby podobno sprowadzić Diego z Werderu Brema.
Agent Lamparda nie ukrywa, że przyszłość 29-letniego pomocnika może wiązać się z Jose Mourinho: "Nie jest tajemnicą, że Portugalczyk byłby zachwycony mając Franka ponownie w swojej drużynie. Kibice muszą jednak wiedzieć, że nie wszystko zależy w tej chwili od piłkarza. Zarząd 'The Blues' obiecał nam ostateczną umowę w styczniu, a od tego czasu nie usłyszeliśmy z ich strony na ten temat ani słowa".
[źródło: Sport]
"Zgodnie z przepisami, Frank może odejść za kwotę 5 mln funtów (ponad 6 mln euro) lub na 9 miesięcy przed odejściem bez kwoty odstępnego, podpisać wstępną umowę z innym klubem" - powiedział Kutner dla "The Sun". "Tak czy inaczej priorytetem dla piłkarza pozostaje nowy kontrakt z Chelsea, choć na razie klub nie robi nic, aby zatrzymać gracza na Stamford Bridge". Brytyjska prasa coraz odważniej pisze o odejściu pomocnika reprezentacji Anglii. W jego miejsce Roman Abramowicz chciałby podobno sprowadzić Diego z Werderu Brema.
Agent Lamparda nie ukrywa, że przyszłość 29-letniego pomocnika może wiązać się z Jose Mourinho: "Nie jest tajemnicą, że Portugalczyk byłby zachwycony mając Franka ponownie w swojej drużynie. Kibice muszą jednak wiedzieć, że nie wszystko zależy w tej chwili od piłkarza. Zarząd 'The Blues' obiecał nam ostateczną umowę w styczniu, a od tego czasu nie usłyszeliśmy z ich strony na ten temat ani słowa".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)