Bojan obszedł się smakiem

Dylu

5 marca 2008, 14:48

Brak komentarzy
Był już taki dzień, kiedy Barça, zostając mistrzem pomagała Eto'o spełnić jego marzenie: zdobycie tytułu najlepszego strzelca ligi i nawiasem mówiąc Europy. Cała drużyna grała dla niego. Byli skupieni tylko na nim, raz po raz podając mu piłkę, pozwalając wykonywać rzuty wolne, rzuty karne... Samuel Eto'o stracił nagrodę na rzecz Forlána, który przyjechał na Campo Nou z Villarreal i strzelił trzy gole. W każdym razie Eto'o próbował, a Rijkaard na to pozwolił.

Wczoraj wieczorem, inny zawodnik Barçy mógł spełnić swoje marzenie i przejść do historii oraz księgi rekordów. To Bojan Krkic. Brakowało jednego gola by wspomniany gracz został najmłodszym strzelcem w całej historii Champions League. Rekord ten byłby kolejnym obok innych jego osiągnięć: najmłodszy debiutant La Liga i najmłodszy zdobywca gola... W Europie od 1997 roku przywilej noszenia tego miana nadal ma pochodzący z Ghany gracz Olympiacosu, Peter Ofori-Quaye.

Spotkanie z Celitkiem było dobrą okazją do osiągnięcia tego celu, zespół prowadził, był pewny awansu do kolejnej rundy, a rywal sprawiał wrażenie pogodzonego z losem. Bliżej było strzelenia drugiej bramki przez Barcelonę niż wyrównania przez Szkotów. Okazja dla Rijkaarda była idealna i brakowało jedynie gestu przywołującego młodziana. Camp Nou obserwowało czy Bojan podnosi się z ławki i wychodzi na rozgrzewkę wzdłuż linii. Niestety nikomu nie było dane tego zobaczyć. Pierwszym, który się pojawił był Edmílson, a później... Gudjohnsen. Kiedy Islandczyk wszedł na boisko zanikły wszelkie nadzieje na występ Krkica, który nie miał nawet okazji by spróbować. Bojan pozostał bez nagrody. Jedynie Rijkaard wie dlaczego...

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze