Boruc w Barcelonie? Jako rezerwowy...

pershing

21 lutego 2008, 20:07

Brak komentarzy
Boruc ma dość piłkarskiej klasy, aby odnaleźć się w takim klubie jak Barcelona. Ale absolutnie niemożliwe jest, żeby Barcelona wymieniła bramkarza - uważa dziennikarz "Gazety Wyborczej" i Sport.pl Dariusz Wołowski. - Valdés ma absolutnie niepodważalną pozycję w Katalonii.

Wołowski: Decyduje Barcelona

- Uważam Valdésa za bardzo dobrego bramkarza, Boruca za jeszcze lepszego. Wiem, że można mi zarzucić ten sam brak obiektywizmu co Katalończykom. Ale to oni, a nie ja będą decydowali o tym, kto jest bramkarzem Barcelony. I nawet do głowy im nie przyjdzie, by ruszyć z bramki Valdésa - pisze Dariusz Wołowski.

Pol: Barco, wymieniaj!


- Valdés po raz kolejny przekonał mnie, że jest bramkarzem zbyt małego formatu dla Barcelony. Tym razem miał szczęście, koledzy uratowali mu tyłek. Ale w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów z Liverpoolem, kiedy zawalił sprawę, skończyło się fatalnie! Niech Barça trafi w ćwierćfinale na godnego siebie rywala (choćby znów Liverpool) a historia się powtórzy. Ile jeszcze takich wpadek Barça zniesie nim uświadomi sobie, że ich wychowanek nigdy nie będzie drugim Ikerem Casillasem? - zastanawia się Michał Pol.

Stec: Barcelona Boruca nie kupi

- Boruc materiałem na wielkiego bramkarza jest. Jeśli jednak mu się uda zrobić ten ostatni krok w karierze, krok na sam szczyt, to typowałbym, że będzie to raczej szczyt ligi angielskiej - uważa Rafał Stec.

[źródło: Sport.pl]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze