Henry zrównał się z Messim
Thierry Henry podczas minionego tygodnia mówił o tym, iż wolałby grać jako wysunięty napastnik. Francuz przez wiele lat występował na tej pozycji w Arsenalu. Wczoraj Frank Rijkaard poszedł w ślady Arsene'a Wengera i wystawił Thierry'ego na jego ulubionej pozycji. Napastnik reprezentacji Francji był przez 90 minut nieco apatyczny, niemniej jednak, to także jego gol przyczynił się do ostatecznego triumfu Barçy.
Wczorajsze trafienie francuskiego napastnika było jego dwunastym w granatowo-bordowej koszulce. Do tej pory Thierry siedem razy strzelał bramkę w rozgrywkach ligowych i trzy razy w Copa del Rey. 'Titi' może pochwalić się także dwoma trafieniami w Lidze Mistrzów.
Henry zrównał się pod względem ilości strzelonych bramek z dotychczas najlepszym w drużynie Lionelem Messim, których ma na swoim koncie również 12 goli. Ostatnią bramkę Messi zdobył 27. listopada w meczu z Lyonem. W lidze ostatnie trafienie zanotował 24. listopada w spotkaniu z Recreativo, które odbyło się na Camp Nou. Kontuzja, której nabawił się Leo podczas meczu z Valencią niejako sprawiła, że Argentyńczyk się zablokował.
Pomimo iż liczba bramek strzelonych przez obu piłkarzy jest równa, to i tak nie ma co ukrywać, że trafienia Francuza były ważniejsze. Thierry strzelił decydującą bramkę w spotkaniu z Racingiem, która dała trzy punkty. Jego gole także cieszyły widzów, którzy dopingowali Barçę podczas spotkań Copa del Rey - po dwóch remisach Barcelona wyeliminowała Sevillę. Były piłkarz Arsenalu zaliczył także dwie asysty w meczu z Murcią.
[źródło: Sport]
Wczorajsze trafienie francuskiego napastnika było jego dwunastym w granatowo-bordowej koszulce. Do tej pory Thierry siedem razy strzelał bramkę w rozgrywkach ligowych i trzy razy w Copa del Rey. 'Titi' może pochwalić się także dwoma trafieniami w Lidze Mistrzów.
Henry zrównał się pod względem ilości strzelonych bramek z dotychczas najlepszym w drużynie Lionelem Messim, których ma na swoim koncie również 12 goli. Ostatnią bramkę Messi zdobył 27. listopada w meczu z Lyonem. W lidze ostatnie trafienie zanotował 24. listopada w spotkaniu z Recreativo, które odbyło się na Camp Nou. Kontuzja, której nabawił się Leo podczas meczu z Valencią niejako sprawiła, że Argentyńczyk się zablokował.
Pomimo iż liczba bramek strzelonych przez obu piłkarzy jest równa, to i tak nie ma co ukrywać, że trafienia Francuza były ważniejsze. Thierry strzelił decydującą bramkę w spotkaniu z Racingiem, która dała trzy punkty. Jego gole także cieszyły widzów, którzy dopingowali Barçę podczas spotkań Copa del Rey - po dwóch remisach Barcelona wyeliminowała Sevillę. Były piłkarz Arsenalu zaliczył także dwie asysty w meczu z Murcią.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)