Transfer Garaya: ostatnia prosta
Sprawa transferu Ezquiela Garaya do Barcelony będzie mieć najprawdopodobniej szczęśliwe zakończenie, i to już wkrótce. Wszystko wskazuje na to, że umowa zostanie sfinalizowana jeszcze w tym tygodniu, co zbiega się z planami podróży samego reprezentanta piłkarza Racingu do Barcelony i Santander.
Do tej pory wiadomo, że oba kluby doszły do werbalnego porozumienia, na mocy którego Argentyńczyk ma kosztować Barçę 14,2 miliona euro, czyli nieco mniej niż na początku pertraktacji. W tym samym czasie przedstawiciele Blaugrany zadbali o kontrakt dla Garaya. Ma on obowiązywać przez najbliższe pięć lat. Transfer zawodnika Racingu na Camp Nou jest na chwilę obecną sprawą przesądzoną, musiałoby się wydarzyć coś niespodziewanego, aby zakup defensora Racingu nie powiódł się.
Osobą argentyńskiego obrońcy latem zeszłego roku mocno zainteresowany był Real Madryt. Oba kluby, jak i piłkarz osiągnęli nawet porozumienie w tej sprawie, jednak ostatecznie nie doszło do podpisania jakiejkolwiek umowy. W ostatnich tygodniach, Fabián Basualdo reprezentujący interesy piłkarza odbył serię spotkań z Txikim Begiristainem celem uzgodnienia warunków kontraktu dla swojego klienta.
Podczas gdy drużyna Franka Rijkaarda skupia się na walce na trzech frontach, sekretarz techniczny klubu ze stolicy Katalonii bardzo uważnie przyglądał się osobie Garaya. Argentyńczyk w ostatnich dwóch sezonach był kluczowym graczem Racingu. Jest głównym filarem formacji defensywnej swojej drużyny, a jego umiejętności strzeleckie i liczba zdobytych goli, to coś, czym może pochwalić się naprawdę niewielu obrońców. Taki stan rzeczy przyciągnął już uwagę kilku większych klubów europejskich, które także zainteresowały się usługami piłkarza.
[źródło: Sport]
Do tej pory wiadomo, że oba kluby doszły do werbalnego porozumienia, na mocy którego Argentyńczyk ma kosztować Barçę 14,2 miliona euro, czyli nieco mniej niż na początku pertraktacji. W tym samym czasie przedstawiciele Blaugrany zadbali o kontrakt dla Garaya. Ma on obowiązywać przez najbliższe pięć lat. Transfer zawodnika Racingu na Camp Nou jest na chwilę obecną sprawą przesądzoną, musiałoby się wydarzyć coś niespodziewanego, aby zakup defensora Racingu nie powiódł się.
Osobą argentyńskiego obrońcy latem zeszłego roku mocno zainteresowany był Real Madryt. Oba kluby, jak i piłkarz osiągnęli nawet porozumienie w tej sprawie, jednak ostatecznie nie doszło do podpisania jakiejkolwiek umowy. W ostatnich tygodniach, Fabián Basualdo reprezentujący interesy piłkarza odbył serię spotkań z Txikim Begiristainem celem uzgodnienia warunków kontraktu dla swojego klienta.
Podczas gdy drużyna Franka Rijkaarda skupia się na walce na trzech frontach, sekretarz techniczny klubu ze stolicy Katalonii bardzo uważnie przyglądał się osobie Garaya. Argentyńczyk w ostatnich dwóch sezonach był kluczowym graczem Racingu. Jest głównym filarem formacji defensywnej swojej drużyny, a jego umiejętności strzeleckie i liczba zdobytych goli, to coś, czym może pochwalić się naprawdę niewielu obrońców. Taki stan rzeczy przyciągnął już uwagę kilku większych klubów europejskich, które także zainteresowały się usługami piłkarza.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)