Remis Meksyku
Dzisiejszej nocy reprezentacja Meksyku zremisowała w towarzyskim meczu z ekipą USA 2-2. Spotkanie to było przetarciem przed pojedynkami play-off w ramach eliminacji strefy CONCACAF, do Mistrzostw Świata, które odbędą się w 2010 roku w RPA.
Meksyk chciał pokonać odwiecznego rywala na jego terenie, ale znów się to nie udało. Ostatni raz drużyna Márqueza wygrała na amerykańskiej ziemi w 2000 roku. Od tamtej pory nie potrafiła znaleźć recepty na grę USA.
Pierwszą bramkę zdobyli gospodarze. W 30. minucie Landon Donovan dośrodkował w pole karne, a tam doskonałą główką popisał się obrońca USA - Oguchi Onyewu. Na odpowiedź Meksyku nie trzeba było długo czekać. Doskonałe podanie z prawej strony Pavela Pardo wykorzystał Jonny Magallón i zrobiło się 1-1. Minęło kolejne 5 minut i kibice zgromadzeni na Estadio Reliant w Houston znów mogli cieszyć się z gola swoim pupili. Prowadzenie 2-1 dał gospodarzom w 40. minucie celnym strzałem głową Jozy Altidore. Tuż po przerwie, w 48 minucie remis Meksykowi zapewnił znów Jonny Magallón. Mimo kilku dobrych okazji wynik meczu nie uległ zmianie.
W spotkaniu tym mogliśmy zobaczyć dwóch naszych piłkarzy. Rafa Márquez rozegrał całe spotkanie, a Dos Santos pojawił się na murawie w 71. minucie.
Dla ekipy USA oznacza to kontynuowanie doskonałej passy. Jak już wspomniałem wyżej nie przegrali oni z Meksykiem na własnym terytorium od 2000 roku. W sumie od 2000 roku USA wygrało z Meksykiem 8 razy, notując tylko 2 porażki.
USA: Tim Howard; Oguchi Onyewu, Ramiro Corrales, Drew Moor, Carlos Bocanegra; Michael Bradley (Benny FeilHaber, min.62), Ricardo Clark (Maurice Edu, min.79), Bobby Convey (Eddie Lewis, min.70), Landon Donovan, Clint Dempsey (Freddy Adu, min.63) i Jozy Altidore.
Meksyk: Guillermo Ochoa; Carlos Salcido (Fausto Pinto, min.59), Rafael Márquez, Jonny Magallón, Israel Castro; Gerardo Torrado, Fernando Arce (César Villaluz, min.90), Pavel Pardo, Carlos Vela (Giovanni Dos Santos, min.71); Adolfo Bautista (Antonio Naelson, min.71) i Antonio de Nigris (Juan Carlos Cacho, min.67).
Gole:
1-0 min.30: Oguchi Onyewu
1-1 min.35: Jonny Magallón
2-1 min.40: Jozy Altidore
2-2 min.48: Jonny Magallón.
Obiekt:Estadio Reliant w Houston
Widzów:70.103
[źródło: Sport]
Meksyk chciał pokonać odwiecznego rywala na jego terenie, ale znów się to nie udało. Ostatni raz drużyna Márqueza wygrała na amerykańskiej ziemi w 2000 roku. Od tamtej pory nie potrafiła znaleźć recepty na grę USA.
Pierwszą bramkę zdobyli gospodarze. W 30. minucie Landon Donovan dośrodkował w pole karne, a tam doskonałą główką popisał się obrońca USA - Oguchi Onyewu. Na odpowiedź Meksyku nie trzeba było długo czekać. Doskonałe podanie z prawej strony Pavela Pardo wykorzystał Jonny Magallón i zrobiło się 1-1. Minęło kolejne 5 minut i kibice zgromadzeni na Estadio Reliant w Houston znów mogli cieszyć się z gola swoim pupili. Prowadzenie 2-1 dał gospodarzom w 40. minucie celnym strzałem głową Jozy Altidore. Tuż po przerwie, w 48 minucie remis Meksykowi zapewnił znów Jonny Magallón. Mimo kilku dobrych okazji wynik meczu nie uległ zmianie.
W spotkaniu tym mogliśmy zobaczyć dwóch naszych piłkarzy. Rafa Márquez rozegrał całe spotkanie, a Dos Santos pojawił się na murawie w 71. minucie.
Dla ekipy USA oznacza to kontynuowanie doskonałej passy. Jak już wspomniałem wyżej nie przegrali oni z Meksykiem na własnym terytorium od 2000 roku. W sumie od 2000 roku USA wygrało z Meksykiem 8 razy, notując tylko 2 porażki.
USA: Tim Howard; Oguchi Onyewu, Ramiro Corrales, Drew Moor, Carlos Bocanegra; Michael Bradley (Benny FeilHaber, min.62), Ricardo Clark (Maurice Edu, min.79), Bobby Convey (Eddie Lewis, min.70), Landon Donovan, Clint Dempsey (Freddy Adu, min.63) i Jozy Altidore.
Meksyk: Guillermo Ochoa; Carlos Salcido (Fausto Pinto, min.59), Rafael Márquez, Jonny Magallón, Israel Castro; Gerardo Torrado, Fernando Arce (César Villaluz, min.90), Pavel Pardo, Carlos Vela (Giovanni Dos Santos, min.71); Adolfo Bautista (Antonio Naelson, min.71) i Antonio de Nigris (Juan Carlos Cacho, min.67).
Gole:
1-0 min.30: Oguchi Onyewu
1-1 min.35: Jonny Magallón
2-1 min.40: Jozy Altidore
2-2 min.48: Jonny Magallón.
Obiekt:Estadio Reliant w Houston
Widzów:70.103
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)