Edmílson stanie przed wyzwaniem?
Powrót Abidala i nieobecność Márqueza to jedyne nowości w kadrze na najbliższy mecz. Nieobecność Meksykanina, który nie wyleczył swojego urazu, jakiego nabawił się podczas meczu z Villarreal sprawia, iż Frank Rijkaard może zacząć się martwić. Na pozycji defensywnego pomocnika zagra najprawdopodobniej Edmílson - największy pechowiec Barçy. Brazylijczyk powrócił do składu na początku stycznia po długiej rekonwalescencji i znów nabawił się urazu - zobaczymy jak teraz wyglądać będzie jego dyspozycja. Z drugiej strony powrót Abidala sprawi, iż obecny ostatnio w pierwszym składzie Sylvinho usiądzie najprawdopodobniej na ławce.
Technik Barçy nie mogąc skorzystać z Márqueza (kontuzja) oraz Yaya Toure, który jest na Pucharze Narodów Afryki - na pozycji ‘pivota' będzie musiał wystawić Edmílsona. Jest także inna opcja zastawienia linii pomocy. Drugą linię mogą tworzyć Xavi, Iniesta i Deco, na takie rozwiązanie zdecydował się Rijkaard podczas meczu z Alcoyano, który odbył się drugiego stycznia. Taki pomysł nie przyniósł pozytywnych skutków, gdyż Barça tylko zremisowała (2-2).
Jak podaje kataloński "Sport" linię ataku tworzyć będą Lionel Messi, Thierry Henry, a na lewym skrzydle zagra Andres Iniesta. Jeśli Rijkaard skorzysta z takiej opcji, wtedy spekulacje na temat linii pomocy z trójką Xavi, Iniesta, Deco okażą się zbędne.
[źródło: Sport]
Technik Barçy nie mogąc skorzystać z Márqueza (kontuzja) oraz Yaya Toure, który jest na Pucharze Narodów Afryki - na pozycji ‘pivota' będzie musiał wystawić Edmílsona. Jest także inna opcja zastawienia linii pomocy. Drugą linię mogą tworzyć Xavi, Iniesta i Deco, na takie rozwiązanie zdecydował się Rijkaard podczas meczu z Alcoyano, który odbył się drugiego stycznia. Taki pomysł nie przyniósł pozytywnych skutków, gdyż Barça tylko zremisowała (2-2).
Jak podaje kataloński "Sport" linię ataku tworzyć będą Lionel Messi, Thierry Henry, a na lewym skrzydle zagra Andres Iniesta. Jeśli Rijkaard skorzysta z takiej opcji, wtedy spekulacje na temat linii pomocy z trójką Xavi, Iniesta, Deco okażą się zbędne.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)