Xavi ma 28 lat
Określany mianem mózgu Barcelony Xavier Hernandez Creus obchodzi dziś 28 urodziny. Nikt nie wyobraża sobie obecnego zespołu Franka Rijkaarda bez urodzonego w Terrassie pomocnika. Mimo że często nie widać go na boisku, jego praca i udział w kolejnych meczach są ogromne. Stanowi prawdziwą ostoję drugiej linii, posiada niekwestionowaną pozycję w pomocy już od wielu lat.
Nazywany królem prostopadłych piłek Xavi trafił do piłkarskiej szkółki Barçy w wieku 11 lat. Talent miał ogromny, toteż 18 sierpnia 1998 roku dane mu było zadebiutować w pierwszym zespole. Od tamtego wydarzenia minęło prawie 10 lat. Mimo licznych ofert, jakie na przestrzeni lat składały znane europejskie kluby, zawodnik pozostał wierny ideałom i bordowo-granatowym barwom. Nie skusiły go ogromne pieniądze i status gwiazdy.
Zawsze skromny, pełniący rolę jednego z kapitanów, pozostający nieco w cieniu innych znanych nazwisk. Rola jaką odgrywa w Barcelonie jest ogromna, choć kiedy zastępował wielkiego Pepa Guardiolę nie wszyscy wierzyli, że będzie mu dane na stałe zagościć w wyjściowej jedenastce. Mimo licznych zmian trenerów, z którymi pracował w swej karierze (Van Gaal, Rexach, Serra Ferrer, Antic, Rijkaard), zawsze mógł liczyć na miejsce w drugiej linii Dumy Katalonii.
Jest ulubieńcem publiczności Camp Nou. Z Barçą trzykrotnie sięgał po mistrzowski tytuł La Liga (1999, 2005, 2006 r.) i raz zdobył Puchar Mistrzów (2006). Mając pewne miejsce w reprezentacji Hiszpanii, wziął z nią udział w finałach Mistrzostw Świata (2002 i 2006 rok) oraz finałach Mistrzostw Europy (2004 rok).
Wszystkiego najlepszego Xavi!
[źródło: Własne]
Nazywany królem prostopadłych piłek Xavi trafił do piłkarskiej szkółki Barçy w wieku 11 lat. Talent miał ogromny, toteż 18 sierpnia 1998 roku dane mu było zadebiutować w pierwszym zespole. Od tamtego wydarzenia minęło prawie 10 lat. Mimo licznych ofert, jakie na przestrzeni lat składały znane europejskie kluby, zawodnik pozostał wierny ideałom i bordowo-granatowym barwom. Nie skusiły go ogromne pieniądze i status gwiazdy.
Zawsze skromny, pełniący rolę jednego z kapitanów, pozostający nieco w cieniu innych znanych nazwisk. Rola jaką odgrywa w Barcelonie jest ogromna, choć kiedy zastępował wielkiego Pepa Guardiolę nie wszyscy wierzyli, że będzie mu dane na stałe zagościć w wyjściowej jedenastce. Mimo licznych zmian trenerów, z którymi pracował w swej karierze (Van Gaal, Rexach, Serra Ferrer, Antic, Rijkaard), zawsze mógł liczyć na miejsce w drugiej linii Dumy Katalonii.
Jest ulubieńcem publiczności Camp Nou. Z Barçą trzykrotnie sięgał po mistrzowski tytuł La Liga (1999, 2005, 2006 r.) i raz zdobył Puchar Mistrzów (2006). Mając pewne miejsce w reprezentacji Hiszpanii, wziął z nią udział w finałach Mistrzostw Świata (2002 i 2006 rok) oraz finałach Mistrzostw Europy (2004 rok).
Wszystkiego najlepszego Xavi!
[źródło: Własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)