Capdevila: Messi jest nie do powstrzymania
W czwartek na El Madrigal zawita Barcelona, co dla Villarreal oznacza wielkie wyzwanie. Joan Capdevila obawia się Messiego, ale wie, że sposobem do zatrzymania Argentyńczyka będzie praca całego zespołu. Sen z powiek spędza mu zresztą nie tylko młody 'crack' Barçy.
"Mówimy o najlepszych napastnikach świata. Messi to piłkarz, który w sytuacji jeden na jednego jest niemal nie do zatrzymania. W dziewięciu na dziesięć sytuacji pokona przeciwnika. Aby z powodzeniem grać przeciwko takim zawodnikom, praca zespołowa to podstawa" - tłumaczy.
"Zawsze musimy upewnić się, że w razie gdy przejdzie jednego gracza, z tyłu będzie kolejny, który go powstrzyma. Co prawda Messi dopiero co wyleczył kontuzję i może czuć się lekko osłabiony, ale jego gra jest tak niewyobrażalna, że może sprawić ci problemy w jakikolwiek sposób i w każdym momencie".
Capdevilla sądzi, że Barça zrezygnowała nieco ze swojego stylu gry, bowiem jej nadrzędnym celem są dobre rezultaty. "Wydaje się, że grają mniej atrakcyjny futbol. Nie wiem czy bardzo się on różni od tego co było wcześniej, ale to co jest oczywiste, to fakt, że bez Ronaldinho czy Samuela Eto'o nie prezentują się tak samo. Tak czy inaczej wolę, aby ci piłkarze nie zagrali. Henry jest w formie, a Giovani i Bojan również prezentują się dobrze. Wydają się mieć ogromną motywację i wolę walki kiedy tylko występują".
"Trzeba być realistą, w starciu z Barceloną nie można popełnić głupiego błędu. Nasz rywal to faworyt do końcowego triumfu, po tym jak z pucharu odpadł Real Madryt. 1:0 byłby dla nas wspaniałym rezultatem. Po pierwsze dlatego, że odnieślibyśmy zwycięstwo, a po drugie, bowiem zachowalibyśmy czyste konto. Nie mam wątpliwości, iż moi klubowi koledzy się z tym zgadzają. To co jest oczywiste to fakt, iż losy dwumeczu rozstrzygną się na Camp Nou".
[źródło: Goal]
"Mówimy o najlepszych napastnikach świata. Messi to piłkarz, który w sytuacji jeden na jednego jest niemal nie do zatrzymania. W dziewięciu na dziesięć sytuacji pokona przeciwnika. Aby z powodzeniem grać przeciwko takim zawodnikom, praca zespołowa to podstawa" - tłumaczy.
"Zawsze musimy upewnić się, że w razie gdy przejdzie jednego gracza, z tyłu będzie kolejny, który go powstrzyma. Co prawda Messi dopiero co wyleczył kontuzję i może czuć się lekko osłabiony, ale jego gra jest tak niewyobrażalna, że może sprawić ci problemy w jakikolwiek sposób i w każdym momencie".
Capdevilla sądzi, że Barça zrezygnowała nieco ze swojego stylu gry, bowiem jej nadrzędnym celem są dobre rezultaty. "Wydaje się, że grają mniej atrakcyjny futbol. Nie wiem czy bardzo się on różni od tego co było wcześniej, ale to co jest oczywiste, to fakt, że bez Ronaldinho czy Samuela Eto'o nie prezentują się tak samo. Tak czy inaczej wolę, aby ci piłkarze nie zagrali. Henry jest w formie, a Giovani i Bojan również prezentują się dobrze. Wydają się mieć ogromną motywację i wolę walki kiedy tylko występują".
"Trzeba być realistą, w starciu z Barceloną nie można popełnić głupiego błędu. Nasz rywal to faworyt do końcowego triumfu, po tym jak z pucharu odpadł Real Madryt. 1:0 byłby dla nas wspaniałym rezultatem. Po pierwsze dlatego, że odnieślibyśmy zwycięstwo, a po drugie, bowiem zachowalibyśmy czyste konto. Nie mam wątpliwości, iż moi klubowi koledzy się z tym zgadzają. To co jest oczywiste to fakt, iż losy dwumeczu rozstrzygną się na Camp Nou".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)