Ten Cate walczy o transfer Ronaldinho

Looky

4 listopada 2007, 12:27

Brak komentarzy
Jeśli Ronaldinho słucha sygnałów dochodzących z Londynu, latem może zasilić zespół Chelsea. Były asystent Rijkaarda, obecnie drugi szkoleniowiec "The Blues" - Henk Ten Cate, stara się przekonać Brazylijczyka, by ten kontynuował swoją piłkarską karierę na Stamford Bridge.

Wszystko zaczęło się od jednej z rozmów Holendra z Romanem Abramovichem. Rosyjski magnat zapytał Henka o jego opinię na temat drużyny, którą przyszło mu szkolić. Ten miał odpowiedzieć: Niewiele zespołów na świecie posiada tak klasowych graczy jak Chelsea, ale przyznaję, że drużyna przeżywa kryzys. W istocie miał rację, bowiem ostatni sezon to tytuł mistrzowski Manchesteru United, a przede wszystkim po raz kolejny "The Blues" nie udało się wygrać Ligi Mistrzów. Kilka tygodni temu z klubem pożegnał się Mourinho, a po jego odejściu zbuntowali się piłkarze.

Ten Cate porównał tę sytuację do Barcelony, która uporała się z problemami i w efekcie sięgnęła po Puchar Mistrzów. Były asystent Rijkaarda podkreślił, że przyjście do Barçy Ronaldinho uzdrowiło system w tym klubie, więc teraz to samo proponuje Chelsea.

Zmęczony nieudanymi staraniami o usługi Brazylijczyka Abramovich powiedział, że sprowadzenie Gaúcho jest niemożliwe, bowiem próbował już kilka razy, a zawsze odpowiedź Barçy i samego gracza była odmowna. Henk przekonywał jednak, że sytuacja w katalońskim klubie uległa zmianie, że nikt na Camp Nou nie uważa już, iż Ronaldinho jest niezastąpiony, więc lato 2008 roku może być dla jego przyszłości decydujące.

Ten Cate wie, że mimo wszystko zakontraktowanie Gaúcho nie będzie łatwe, dlatego przedstawił Abramovichowi plan, który zakłada, iż wszystkie pieniądze przewidziane na przyszłoroczne transfery, zostaną przeznaczone właśnie na Ronaldinho i gigantyczną umowę dla niego. Ten zakup mógłby dać rosyjskiemu multimilionerowi upragniony triumf w Champions League i być może pozwoliłby wrócić na szczyt Premiership.

Abramovich daje wolną rękę Ten Cate, który w ostatnich dniach kontaktował się z napastnikiem Barcelony, by zapytać o możliwość jego przeprowadzki do Londynu. Podczas rozmowy Henk przypomniał Ronaldinho ich dobre relacje i udane momenty, które wspólnie przeżyli na Camp Nou. Dodał również, że może wydatnie pomóc piłkarzowi w powrocie na sam szczyt piłkarskiego świata. Na pewno był przekonujący, bowiem sam zawodnik wie, iż pod jego wodzą notował najlepsze lata swojej kariery.

Jeśli Chelsea może płacić 9 mln euro za sezon gry Johnowi Terry'emu dlaczego nie mogłaby zapewnić podobnej gaży Ronaldinho? Brazylijski ‘crack' otrzymał zapewnienie, iż zarabiałby przynajmniej 1 mln euro więcej niż w Barcelonie. Londyńskie źródła sugerują, że Gaúcho jest skłonny zmienić otoczenie, choć sam zainteresowany na razie milczy i pracuje, by powrócić do dawnej formy.

Co ciekawe sam Ten Cate zaprzeczył wczoraj, iż będzie starał się o transfer Ronaldinho. Holender zaznaczył, że Chelsea nigdy nie rozważała zakupu tego piłkarza. Brat i agnet Gaúcho, Roberto de Assis jest jednak świadom, iż istnieje zainteresowanie osobą jego klienta ze strony "The Blues", co zamierza przedstawić władzom Dumy Katalonii podczas kolejnego wspólnego spotkania. De Assis chce poznać stanowisko Barçy w tej sprawie.

Klauzula odejścia Ronaldinho wynosi 125 mln euro i jest jedną z najwyższych w świecie piłki nożnej. Swego czasu prasa sugerowała, że gracz może skorzystać z artykułu numer 17 przepisów FIFA, który umożliwia mu "wykupienie" swojego kontraktu w Barcelonie, dzięki czemu mógłby stać się wolnym piłkarzem. Tak daleko idące rozważania nie mają jednak pokrycia z rzeczywistością, bowiem wywołałyby pewnie konflikt prawny na linii zawodnik - klub, a Culés bardzo negatywnie odnieśliby się do działań samego gracza.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze