Motta: Chcę po prostu grać
Thiago Motta czuje się sfrustrowany faktem, iż nie może odejść z Barcelony bez kwoty odstępnego. Kilka tygodni temu Brazylijczyk otwarcie krytykował Txikiego, wczoraj był już bardziej powściągliwy, choć swojego nastawienia nie zmienił.
"Nie rozumiem dlaczego niektórym pozwalają odejść za darmo, a innym nie. Begiristain i prezydent powiedzieli mi, że nie rozwiążą ze mną kontraktu, wiem że jest to niemożliwe" - mówił gracz, który zdaje sobie sprawę, okno transferowe w Hiszpanii dobiega końca.
Wchodząc na boisko w meczu z Interem, Motta mógł usłyszec pojedyncze gwizdy skierowane w stosunku do swojej osoby. Piłkarz nie przywiązuje jednak do nich zbyt dużej wagi, tego typu zdarzenie uważa za motywację do lepszej pracy. "Dużo mówiło się o mnie tego lata. Krytyka jest normalną rzeczą. Jestem pewien, że jeśli zostanę na Camp Nou, przyjmę to wyzwanie i zdobędę uznanie kibiców".
"To czego chcę to gra w piłkę" - mówił otwarcie. "Jeżeli odejdę, będę cieszył się każdym dniem, każdego dnia będę intensywnie pracował. W Brazylii oczywiście miliony dzieci oddałby wszystko, by być na moim miejscu, dlatego czuję się zwycięzcą, że miałem szansę gry w pierwszym zespole Barçy" - tłumaczył. "Jestem bardzo szczęśliwy, że zdobyłem bramkę, zawsze wspaniale jest zdobywać gole" - podsumował mecz z Interem.
[źródło: Sport/fcbarcelona.cat]
"Nie rozumiem dlaczego niektórym pozwalają odejść za darmo, a innym nie. Begiristain i prezydent powiedzieli mi, że nie rozwiążą ze mną kontraktu, wiem że jest to niemożliwe" - mówił gracz, który zdaje sobie sprawę, okno transferowe w Hiszpanii dobiega końca.
Wchodząc na boisko w meczu z Interem, Motta mógł usłyszec pojedyncze gwizdy skierowane w stosunku do swojej osoby. Piłkarz nie przywiązuje jednak do nich zbyt dużej wagi, tego typu zdarzenie uważa za motywację do lepszej pracy. "Dużo mówiło się o mnie tego lata. Krytyka jest normalną rzeczą. Jestem pewien, że jeśli zostanę na Camp Nou, przyjmę to wyzwanie i zdobędę uznanie kibiców".
"To czego chcę to gra w piłkę" - mówił otwarcie. "Jeżeli odejdę, będę cieszył się każdym dniem, każdego dnia będę intensywnie pracował. W Brazylii oczywiście miliony dzieci oddałby wszystko, by być na moim miejscu, dlatego czuję się zwycięzcą, że miałem szansę gry w pierwszym zespole Barçy" - tłumaczył. "Jestem bardzo szczęśliwy, że zdobyłem bramkę, zawsze wspaniale jest zdobywać gole" - podsumował mecz z Interem.
[źródło: Sport/fcbarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)