Marzenia o Ronaldinho
W piątek Ronaldinho powiedział, że interesuje go w tej chwili tylko to "jak rozegrać najlepszy w swojej karierze sezon w Barcelonie". Nie ulega wątpliwości, że aby tak mogło się stać, Brazylijczyk będzie potrzebował spokoju, który niestety bardzo trudno będzie mu zapewnić. Kiedy tylko ucichły doniesienia o zainteresowaniu jego osobą ze strony Berlusconiego i Gallianiego, do ataku przystąpił Roman Abramovich, który nigdy nie ukrywał, iż marzy mu się zakup Gaúcho.
Przy okazji wczorajszego spotkania Arsenal - Everton, Roberto de Assis, przedstawiciel i brat piłkarza rozmawiał z Pinim Zahavim, agentem piłkarskim, który przeprowadził w ostatniej dekadzie wiele kosztownych transferów oraz multimilionerem Kią Joorabchianem, prezydentem Media Sports Investment, który chciał śledztwa sprawie transferu Carlosa Teveza z West Ham do Man Utd.
Niektóre źródła sugerują, że jednym z tematów poruszanych przez owych trzech dżentelmenów była kwestia transferu Ronaldinho do Chelsea. Abramovich może szykować prawdziwą bombę, bowiem pierwszy raz od lat poważnie zakręcił kurek z pieniędzmi na transfery, a na samej sprzedaży Robbena zarobił 36 mln euro.
Zainteresowanie Milanu osobą Gaúcho straciło na sile, wydaje się więc, że media znajdą dla siebie kolejny temat wiążąc osobę Brazylijczyka z Chelsea.
[źródło: Sport]
Przy okazji wczorajszego spotkania Arsenal - Everton, Roberto de Assis, przedstawiciel i brat piłkarza rozmawiał z Pinim Zahavim, agentem piłkarskim, który przeprowadził w ostatniej dekadzie wiele kosztownych transferów oraz multimilionerem Kią Joorabchianem, prezydentem Media Sports Investment, który chciał śledztwa sprawie transferu Carlosa Teveza z West Ham do Man Utd.
Niektóre źródła sugerują, że jednym z tematów poruszanych przez owych trzech dżentelmenów była kwestia transferu Ronaldinho do Chelsea. Abramovich może szykować prawdziwą bombę, bowiem pierwszy raz od lat poważnie zakręcił kurek z pieniędzmi na transfery, a na samej sprzedaży Robbena zarobił 36 mln euro.
Zainteresowanie Milanu osobą Gaúcho straciło na sile, wydaje się więc, że media znajdą dla siebie kolejny temat wiążąc osobę Brazylijczyka z Chelsea.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)