Jak grali kadrowicze?

Looky

23 sierpnia 2007, 12:31

Brak komentarzy
Reprezentacja Portugalii zremisowała z Armenią 1:1 w meczu el. Mistrzostw Europy. Deco rozegrał całe spotkanie, lecz mimo kilku prób nie udało mu się zdobyć bramki. Jego drużyna znacznie skomplikowała sobie kwestię awansu do przyszłorocznych finałów.

Całe spotkanie rozegrał również Gianluca Zambrotta. Włosi niespodziewanie przegrali w meczu towarzyskim z Węgrami 1:3 i była to ich pierwsza porażka po pięciu kolejnych zwycięstwach. Defensor Barçy nie mógł rozwinąć skrzydeł w ofensywie.

W spotkaniu Grecja - Hiszpania, Barcelona miała dwóch przedstawicieli. Od początku meczu grał Xavi, w drugiej połowie na placu gry pojawił się Iniesta. Obaj zanotowali dobre występy, choć nawierzchnia boiska nie była w najlepszym stanie. Xavi miał swój udział w bramce Marcheny, w 70. minucie został zastąpiony przez Luisa Garcię. Iniesta wszedł na plac gry w przerwie przy stanie 2:1 dla Grecji i często uczestniczył w atakach Hiszpanów, choć nie brał udziału w akcjach, po których Silva dwukrotnie zdobywał bramkę.

Podobnie jak Messi, Milito, Eto'o, Zambrotta, Abidal i Deco w swoich drużynach narodowych, Yaya Toure rozegrał całe spotkanie w barwach Wybrzeża Kości Słoniowej. Jego reprezentacja bezbramkowo zremisowała z Egiptem, a pomocnik Barçy zaliczył udany występ.

Najbardziej zmęczony może czuć się Samuel Eto'o, który poleciał do Azji gdzie jego Kamerun grał towarzysko z Japonią. Gospodarze niespodziewanie wygrali 2:0, a napastnik Barcelony po raz kolejny nie potrafił znaleźć drogi do bramki przeciwnika. W ostatnim czasie jedynego gola Eto'o zdobył w pojedynku z Mission Hills. W pierwszej połowie Samu grał na lewym skrzydle, po przerwie kiedy selekcjoner Jules Nyongha zmienił ustawienie na 4-4-2, Eto'o grał na środku ataku. Dla Japonii bramki zdobyli M.T. Tanaka (25), K. Yamase (90).

W Oslo Argentyna przegrała z Norwegią 1:2. Leo Messi grał pełne 90 minut, lecz tym razem nie błyszczał. Gospodarze skutecznie odebrali mu ochotę do gry, twardymi i skutecznymi wejściami nie pozwolili młodemu gwiazdorowi rozwinąć skrzydeł. Messi miał jednak kilka przebłysków i starał się brać udział w ofensywnych akcjach zespołu Alfio Basile. Gaby Milito również nie zaimponował, chociaż nie miał udziału w bramkach Norwegów. Honorowego gola dla Argentyńczyków zdobył Maxi Rodriguez.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze