Barça królem rynku transferowego

Looky

20 sierpnia 2007, 13:04

Brak komentarzy
Zespół Barcelony rozpocznie sezon 2007/08 z dużą dozą ambicji i zaangażowania. Latem zarząd klubu nie zamierzał oszczędzać i wydał 66 mln euro na transfery, które mają przyczynić się do powrotu na szczyt Dumy Katalonii. Drużyna jest teraz w pełni kompletna, stanowi doskonałą mieszankę młodości z rutyną. Nie ulega wątpliwości, że Barça była w czerwcu i lipcu bardzo aktywna na rynku transferowym.

Thierry Henry przybył do Barcelony za 24 mln euro i był to jeden z najbardziej znaczących zakupów tegorocznego 'mercato'. Najwięcej kosztował Torres (z Atlético do Liverpoolu za 36 mln euro), choć nie należy zapominać, że wyjątkowo dużo Real zapłacił za Pepe (30 mln), a także Valencia za Zigica (18 mln). Inne transfery wicemistrzów Hiszpanii to Touré (9), Abidal (15',8) i Gabi Milito (17), wszyscy oni zostali sprowadzeni z myślą wzmocnienia wyjściowej jedenastki.

Barça nie jest jednak klubem, który wydał na letnie zakupy najwięcej. Władze Atlético Madryt zainwestowały 79,5 mln w zakup ośmiu piłkarzy, m.in. Forlána i Simao. Real także wydał więcej niż Duma Katalonii, szeregi "Blancos" zasiliło dziewięciu graczy, choć sześciu z nich (Metzelder, Saviola, Dudek, Soldado, Baptista i Balboa) przyszło na Bernabeu za darmo. Władze Realu szukały prawdziwej gwiazdy, lecz kiedy plany sprowadzenia Kaki spełzły na niczym, sięgnięto po Drenthe i Sneijdera.

Inne wielkie europejskie kluby nie mogą pochwalić się raczej znaczącymi nabytkami. O ile Manchster United sprowadził jeszcze Andersona, Hargreavesa, Naniego oraz Teveza, Milanowi udało się jedynie zakontraktować Pato. Wyjątkiem od reguły jest tutaj także Bayern Monachium, który wydając 70 mln euro zainwestował w Ribéry'ego, Toniego i Klose.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze