Jimmy Jump, kolejny popis

Kuba

16 sierpnia 2007, 09:06

Brak komentarzy
Sławny na całym świecie, spontaniczny, często niepoprawny - taki jest właśnie jeden z kibiców Barcelony. Mowa o Jimmy Jumpie, który także we wczorajszym meczu, w którym Barça grała z Bayernem zaznaczył swoją obecność. Po golu Lionela Messiego, wbiegł na boisko, udał się w kierunku Argentyńczyka, założył mu czapkę na głowę, ucałował, po czym został złapany przez ochroniarzy, tzw. "panów w czerni".

To nie pierwszy popis tego pana. Pojawiał on się już na wielu innych ważnych imprezach piłkarskich. Obecny był między innymi na Gran Derby, które Barcelona wygrała 3:0. Najciekawsze jest to, iż nikt nie zna jego prawdziwego imienia i nazwiska.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze