Laporta: Deco nie jest na sprzedaż
"Potwierdzam to co powiedział nasz dyrektor sportowy, Txiki: Deco nie jest na sprzedaż. To gracz, który może wnieść do zespołu wiele dobrego i dlatego nie bierzemy pod uwagę jego odejścia" - zaznaczył dziś Joan Laporta odpowiadając tym samym na słowa samego piłkarza, który stwierdził, że jeśli nie jest potrzebny w Barcelonie chętnie zasili szeregi Chelsea.
Prezydent Barçy odniósł się także do wypowiedzi Thiago Motty, który chciałby rozwiązać kontrakt z klubem za porozumieniem stron. "Negocjacje dotyczące odejścia z drużyny zawsze są trudne. Txiki niejeden raz mówił już, że Motta to gracz o znaczących umiejętnościach, który w przyszłości może stać się jednym z najlepszych na swojej pozycji. Mogę powiedzieć, że to jest jego dom, w Barcelonie wyrobił sobie własny styl, zna klub i dzięki temu wierzę, że będzie miło wspominał Barçę. Tutaj dojrzewał i stał się dorosłym człowiekiem".
Laporta odniósł się do sytuacji Bojana Krkica, który zgodnie z decyzją selekcjonera reprezentacji Hiszpanii U-17, 2. sierpnia musi stawić się w Madrycie na zgrupowaniu kadry przygotowującej się do Mistrzostw Świata do lat 17. "Musimy respektować tę sytuację, ale robimy wszystko, by mógł kontynuować przygotowania do sezonu w pierwszą drużyną Barçy. Uznaliśmy, że to dla niego najlepsze wyjście, że gra obok piłkarzy naszego zespołu i wyprawa do Chin wpłyną na niego korzystnie. Trzech innych graczy kadry U-17 ma podobną sytuację" - podkreślał.
Prezydent przypomniał, że działacze Barcelony starają się przekonać do swoich racji Hiszpańską Federację Piłkarską. "To co chcielibyśmy uzyskać to wyjazd Bojana na azjatyckie tournee, po którym piłkarz mógłby udać się na turniej do Korei. chcielibyśmy, żeby uczestniczył w przedsezonowych przygotowaniach z resztą zespołu. On rośnie w siłę i musi dalej doskonalić swoje umiejętności".
U progu nadchodzącego sezonu Laporta widzi "zmotywowanych graczy Barçy, z których każdy ma wielką potrzebę realizacji swoich zadań". "Piłkarze Barcelony są zwycięzcami, bo noszą bordowo-granatową koszulkę Barçy, która jest przecież więcej niż klubem i identyfikuje integralną część Katalonii".
Na koniec prezydent odniósł się do rekordowego budżetu wynoszącego w tym sezonie 315 mln euro. "Z takim budżetem jaki posiada Barça, klub oczekuje od wszystkich sekcji pracy, odpowiedzialności i poświęcenia, intensywnych i treningów, wzajemnej opieki i ciągłej rywalizacji, by osiągnąć sukces" - podsumował.
[źródło: Sport]
Prezydent Barçy odniósł się także do wypowiedzi Thiago Motty, który chciałby rozwiązać kontrakt z klubem za porozumieniem stron. "Negocjacje dotyczące odejścia z drużyny zawsze są trudne. Txiki niejeden raz mówił już, że Motta to gracz o znaczących umiejętnościach, który w przyszłości może stać się jednym z najlepszych na swojej pozycji. Mogę powiedzieć, że to jest jego dom, w Barcelonie wyrobił sobie własny styl, zna klub i dzięki temu wierzę, że będzie miło wspominał Barçę. Tutaj dojrzewał i stał się dorosłym człowiekiem".
Laporta odniósł się do sytuacji Bojana Krkica, który zgodnie z decyzją selekcjonera reprezentacji Hiszpanii U-17, 2. sierpnia musi stawić się w Madrycie na zgrupowaniu kadry przygotowującej się do Mistrzostw Świata do lat 17. "Musimy respektować tę sytuację, ale robimy wszystko, by mógł kontynuować przygotowania do sezonu w pierwszą drużyną Barçy. Uznaliśmy, że to dla niego najlepsze wyjście, że gra obok piłkarzy naszego zespołu i wyprawa do Chin wpłyną na niego korzystnie. Trzech innych graczy kadry U-17 ma podobną sytuację" - podkreślał.
Prezydent przypomniał, że działacze Barcelony starają się przekonać do swoich racji Hiszpańską Federację Piłkarską. "To co chcielibyśmy uzyskać to wyjazd Bojana na azjatyckie tournee, po którym piłkarz mógłby udać się na turniej do Korei. chcielibyśmy, żeby uczestniczył w przedsezonowych przygotowaniach z resztą zespołu. On rośnie w siłę i musi dalej doskonalić swoje umiejętności".
U progu nadchodzącego sezonu Laporta widzi "zmotywowanych graczy Barçy, z których każdy ma wielką potrzebę realizacji swoich zadań". "Piłkarze Barcelony są zwycięzcami, bo noszą bordowo-granatową koszulkę Barçy, która jest przecież więcej niż klubem i identyfikuje integralną część Katalonii".
Na koniec prezydent odniósł się do rekordowego budżetu wynoszącego w tym sezonie 315 mln euro. "Z takim budżetem jaki posiada Barça, klub oczekuje od wszystkich sekcji pracy, odpowiedzialności i poświęcenia, intensywnych i treningów, wzajemnej opieki i ciągłej rywalizacji, by osiągnąć sukces" - podsumował.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)