Nikt nie lubi Madrytu!
Mimo iż klub z Madrytu usilnie poszukuje 'cracka', to na chwilę obecną żaden z piłkarzy, którzy przed oknem transferowym obrani zostali na celownik, nie wyraził chęci przeprowadzki do stolicy Hiszpanii. Póki co 'Blancos' ponieśli fiasko w negocjacjach w sprawie czterech graczy.
Cesc
Kataloński pomocnik otrzymał od Realu "galaktyczną" ofertę, lecz nie zdecydował się z niej skorzystać. Stwierdził, że jego wolą jest pozostanie w Londynie, pod skrzydłami Arsene Wengera. Kolejna obietnica wyborcza pana Calderona bez pokrycia.
Kaká
Brazylijczyk dopuszczał możliwość przeprowadzki do Madrytu, lecz zarząd Milanu postawił kategoryczne weto w tej sprawie. Dostał więc on propozycję lukratywnego kontraktu, której odrzucić po prostu nie mógł. Kolejny rok z rzędu, Kaká jest nie do wyciągnięcia.
Xabi Alonso
Liverpool nawet nie wysłuchał oferty Królewskich, tylko od razu ją odrzucił. Rafa Benitez postrzega go jako zawodnika nie do sprzedaży i nawet astronomiczna oferta nie jest w stanie zrobić na nim wrażenia.
Riquelme
Madryt obudził się w tej sprawie nieco za późno, bowiem kiedy nie udało się dojść do porozumienia z Fabregasem. Wtedy jednak Roman był już po słowie z Atlético i to właśnie barwy rojiblancos na 99% przywdzieje w przyszłym sezonie.
Ze strony FC Barcelony, życzymy Madrytowi dalej tak owocnych poszukiwań.
[źródło: Sport]
Cesc
Kataloński pomocnik otrzymał od Realu "galaktyczną" ofertę, lecz nie zdecydował się z niej skorzystać. Stwierdził, że jego wolą jest pozostanie w Londynie, pod skrzydłami Arsene Wengera. Kolejna obietnica wyborcza pana Calderona bez pokrycia.
Kaká
Brazylijczyk dopuszczał możliwość przeprowadzki do Madrytu, lecz zarząd Milanu postawił kategoryczne weto w tej sprawie. Dostał więc on propozycję lukratywnego kontraktu, której odrzucić po prostu nie mógł. Kolejny rok z rzędu, Kaká jest nie do wyciągnięcia.
Xabi Alonso
Liverpool nawet nie wysłuchał oferty Królewskich, tylko od razu ją odrzucił. Rafa Benitez postrzega go jako zawodnika nie do sprzedaży i nawet astronomiczna oferta nie jest w stanie zrobić na nim wrażenia.
Riquelme
Madryt obudził się w tej sprawie nieco za późno, bowiem kiedy nie udało się dojść do porozumienia z Fabregasem. Wtedy jednak Roman był już po słowie z Atlético i to właśnie barwy rojiblancos na 99% przywdzieje w przyszłym sezonie.
Ze strony FC Barcelony, życzymy Madrytowi dalej tak owocnych poszukiwań.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)