Saviola już w Madrycie
Javier Saviola przybył do Madrytu. To już pewne, ‘Pibito' z dniem jutrzejszym stanie się piłkarzem ‘Królewskich'. W piątek rano przejdzie testy medyczne, by później podpisać kontrakt i zostać zaprezentowanym jako nowy nabytek Realu.
‘Królik' w jednym z ostatnich wywiadów stwierdził, iż jest bardzo ciekawy przygód jakie niesie za sobą noszenie białej koszulki mistrza Hiszpanii oraz podziękował kibicom Barcelony.
‘El Conejo' nie wie jak wyglądać będzie jego przywitanie na Camp Nou, gdy Real Madryt przyjedzie do stolicy Katalonii 23 grudnia, by tam rozegrać pierwsze Gran Derby sezonu 2007/2008. "Nie mam pojęcia jaka będzie reakcja społeczeństwa. Tego przewidzieć nie mogę. Podziękuje im wszystkim za kilka lat spędzonych ze sobą. Nie siedzę w głowach ludzi i nie wiem jak oni mnie potraktują", mówił Saviola chwilę przed wylotem do Madrytu.
Wypowiedź Laporty
Saviola unikał, aby bezpośrednio skomentować słowa Laporty, który stwierdził, iż filigranowy napastnik z Argentyny nie pomógł Barcelonie w tryumfach.
Wiemy, iż w społeczeństwie kibiców Barcelony Saviola już okrzyknięty został zdrajcą, na ten temat także wypowiedział się Argentyńczyk: "Ci ludzie nie znają mojej sytuacji. Do nikogo jednak nie mam pretensji. Jestem teraz szczęśliwy i nie mam zamiaru dogłębnie tego analizować", dodał.
Na koniec napastnik reprezentacji Argentyny ujawnił motywy, które sprawiły, iż w obecnej chwili jest już "prawie" piłkarzem Realu: "Jest to duża zmiana w moim życiu po sześciu latach spędzonych w Barcelonie. Zawsze mówiłem, że jestem otwarty na każdą propozycję, a Real wybrałem dlatego, iż jest to wielki klub", zakończył.
[źródło: Sport]
"Nie odejdę do Realu. Nie zdradzę Barcelony. Jeśli zdecyduję się na zmianę barw klubowych, na pewno nie będę grał w Hiszpanii"
J.P. Saviola
‘Królik' w jednym z ostatnich wywiadów stwierdził, iż jest bardzo ciekawy przygód jakie niesie za sobą noszenie białej koszulki mistrza Hiszpanii oraz podziękował kibicom Barcelony.
‘El Conejo' nie wie jak wyglądać będzie jego przywitanie na Camp Nou, gdy Real Madryt przyjedzie do stolicy Katalonii 23 grudnia, by tam rozegrać pierwsze Gran Derby sezonu 2007/2008. "Nie mam pojęcia jaka będzie reakcja społeczeństwa. Tego przewidzieć nie mogę. Podziękuje im wszystkim za kilka lat spędzonych ze sobą. Nie siedzę w głowach ludzi i nie wiem jak oni mnie potraktują", mówił Saviola chwilę przed wylotem do Madrytu.
Wypowiedź Laporty
Saviola unikał, aby bezpośrednio skomentować słowa Laporty, który stwierdził, iż filigranowy napastnik z Argentyny nie pomógł Barcelonie w tryumfach.
Wiemy, iż w społeczeństwie kibiców Barcelony Saviola już okrzyknięty został zdrajcą, na ten temat także wypowiedział się Argentyńczyk: "Ci ludzie nie znają mojej sytuacji. Do nikogo jednak nie mam pretensji. Jestem teraz szczęśliwy i nie mam zamiaru dogłębnie tego analizować", dodał.
Na koniec napastnik reprezentacji Argentyny ujawnił motywy, które sprawiły, iż w obecnej chwili jest już "prawie" piłkarzem Realu: "Jest to duża zmiana w moim życiu po sześciu latach spędzonych w Barcelonie. Zawsze mówiłem, że jestem otwarty na każdą propozycję, a Real wybrałem dlatego, iż jest to wielki klub", zakończył.
[źródło: Sport]
"Nie odejdę do Realu. Nie zdradzę Barcelony. Jeśli zdecyduję się na zmianę barw klubowych, na pewno nie będę grał w Hiszpanii"
J.P. Saviola
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)