Chivu coraz bliżej...
W najbliższych dniach rozstrzygną się losy transferu Cristiana Chivu na Camp Nou. W futbolu dzieją się różne dziwne rzeczy i przypadek Rumuna świadczy o tym najdobitniej. W 1999 roku 19-letni defensor mógł stać się jednym z bordowo-granatowych. Już wtedy uważany był za duży talent, ale okazało się, że włodarze klubu ze stolicy Katalonii nie chcieli w swoim zespole młodziutkiego obrońcy. W końcu trafił do Ajaxu Amsterdam, gdzie udowodnił swój nieprzeciętny talent. Zauważyli go włodarze AS Romy, którzy zapragnęli mieć podporę defensywy zespołu z Amsterdam Arena.
Teraz to Barça marzy o Chivu, który obok Henry'ego jest najważniejszym celem transferowym Blaugrany w letnim okienku transferowym. Wydawało się już, iż 26-latek (27 lat kończy 10. października) podpisze umowę z Interem Mediolan, który zaczął interesować się zawodnikiem po tym jak Chivu odmówił przedłużenia kontraktu ze swoim dotychczasowym klubem.
Do stolicy mody, Rumun jednak nie trafił i do gry wkroczyli działacze Dumy Katalonii, którzy obecnie mają największe szanse na pozyskanie defensora. Chivu to jeden z najbardziej rozchwytywanych graczy w Europie. Jednak umowa z Romą wygasa 30. czerwca 2008 roku, choć sam zainteresowany już teraz chciałby opuścić Italię.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Rumun trafi na Camp Nou, gdzie będzie zarabiał 4 miliony euro rocznie. Kontrakt ma obowiązywać przez cztery sezony. Na decyzję o zmianie klubu przez Cristiana wpływ może mieć też Ronald Koeman, który nigdy nie powiedział złego słowa o Barcelonie.
Dodatkowym aspektem przemawiającym za przeprowadzką zawodnika do Hiszpanii jest zarząd rzymskiego klubu. Działacze są w świetnym kontakcie z Laportą i spółką, a taka wiadomość z pewnością cieszy wielu Cules. Włosi potwierdzają informację, iż w najbliższych dniach odbędzie się spotkanie między menadżerem zawodnika a vice-prezydentem Blaugrany, Ferranem Soriano.
Chivu chce grać dla Barçy, a Roma chce sprzedać zawodnika do stolicy Katalonii. Bardzo możliwe, iż już w najbliższy weekend Barcelona pozyska nowego zawodnika. Jedno jest pewne. Cristian Chivu jest coraz bliżej Camp Nou...
[źródło: Sport]
Teraz to Barça marzy o Chivu, który obok Henry'ego jest najważniejszym celem transferowym Blaugrany w letnim okienku transferowym. Wydawało się już, iż 26-latek (27 lat kończy 10. października) podpisze umowę z Interem Mediolan, który zaczął interesować się zawodnikiem po tym jak Chivu odmówił przedłużenia kontraktu ze swoim dotychczasowym klubem.
Do stolicy mody, Rumun jednak nie trafił i do gry wkroczyli działacze Dumy Katalonii, którzy obecnie mają największe szanse na pozyskanie defensora. Chivu to jeden z najbardziej rozchwytywanych graczy w Europie. Jednak umowa z Romą wygasa 30. czerwca 2008 roku, choć sam zainteresowany już teraz chciałby opuścić Italię.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Rumun trafi na Camp Nou, gdzie będzie zarabiał 4 miliony euro rocznie. Kontrakt ma obowiązywać przez cztery sezony. Na decyzję o zmianie klubu przez Cristiana wpływ może mieć też Ronald Koeman, który nigdy nie powiedział złego słowa o Barcelonie.
Dodatkowym aspektem przemawiającym za przeprowadzką zawodnika do Hiszpanii jest zarząd rzymskiego klubu. Działacze są w świetnym kontakcie z Laportą i spółką, a taka wiadomość z pewnością cieszy wielu Cules. Włosi potwierdzają informację, iż w najbliższych dniach odbędzie się spotkanie między menadżerem zawodnika a vice-prezydentem Blaugrany, Ferranem Soriano.
Chivu chce grać dla Barçy, a Roma chce sprzedać zawodnika do stolicy Katalonii. Bardzo możliwe, iż już w najbliższy weekend Barcelona pozyska nowego zawodnika. Jedno jest pewne. Cristian Chivu jest coraz bliżej Camp Nou...
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)