Mamelodi - Barcelona 1:2
Zawodnicy Barcelony zwycięsko zakończyli sezon 2006-2007. W Pretorii Azulgrana pokonała Mamelodi Sundowns 2:1, choć formą nie zaimponowała. Zawodnicy myślami byli już chyba na wakacjach, na które już jutro udadzą się niemal wszyscy członkowie zespołu.
Afrykański zespół szybko wyszedł na prowadzenie za sprawą strzału Moniriego. Po dośrodkowaniu niekryty zawodnik Mamelodi strzałem z 12. metrów pokonał bezradnego Valdésa. Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem chaotycznych akcji Barçy, a ponieważ miejscowy zespół ograniczył się do ich rozbijania i tylko sporadycznie wyprowadzał kontry, z boiska wiało nudą.
Po przerwie Frank Rijkaard dokonał wielu zmian i Barça zaczęła grać lepiej. Pod bramką Mamelodi często znajdował się Samuel Eto'o, tak samo jednak często znajdował się na pozycji spalonej. W 78. minucie rzut wolny z okolic narożnika boiska wykonywał Ronaldinho. Brazylijczyk wrzucił piłkę, bramkarz zdołał ją odbić, lecz futbolówka szybko trafiła pod nogi Iniesty. Ten strzelił, jednak piłka odbiła się od obrońcy gospodarzy i wylądowała pod nogami Ezquerro. Santi uderzył na pustą bramkę i wyrównał stan meczu.
Zwycięskiego gola zdobył cztery minuty później rezerwowy Marc Crosas. Młodzian otrzymał dokładne podanie od Ronaldinho i strzałem w długi róg pokonał Donovana.
Był to ostatni występ ekipy Barçy w sezonie 2006-2007. Jutro wszyscy udadzą się na wakacje i do Katalonii powrócą dopiero 21. lipca. Oby ten okres 30 dni został przez nich jak najlepiej wykorzystany. Najlepiej w całkowitej izolacji od futbolu.
Mamelodi: Donovan, Mere, Simphine, Mabizela, Ntwagae, Esron, Dladla, Chabangu, Jon Carelse, Moniri, Apataki
Barcelona: Valdés, Belletti, Thuram, Oleguer, Gio, Motta, Xavi, Deco, Giuly, Eto'o, Ronaldinho.
Szczegóły spotkania w relacji live.
Afrykański zespół szybko wyszedł na prowadzenie za sprawą strzału Moniriego. Po dośrodkowaniu niekryty zawodnik Mamelodi strzałem z 12. metrów pokonał bezradnego Valdésa. Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem chaotycznych akcji Barçy, a ponieważ miejscowy zespół ograniczył się do ich rozbijania i tylko sporadycznie wyprowadzał kontry, z boiska wiało nudą.
Po przerwie Frank Rijkaard dokonał wielu zmian i Barça zaczęła grać lepiej. Pod bramką Mamelodi często znajdował się Samuel Eto'o, tak samo jednak często znajdował się na pozycji spalonej. W 78. minucie rzut wolny z okolic narożnika boiska wykonywał Ronaldinho. Brazylijczyk wrzucił piłkę, bramkarz zdołał ją odbić, lecz futbolówka szybko trafiła pod nogi Iniesty. Ten strzelił, jednak piłka odbiła się od obrońcy gospodarzy i wylądowała pod nogami Ezquerro. Santi uderzył na pustą bramkę i wyrównał stan meczu.
Zwycięskiego gola zdobył cztery minuty później rezerwowy Marc Crosas. Młodzian otrzymał dokładne podanie od Ronaldinho i strzałem w długi róg pokonał Donovana.
Był to ostatni występ ekipy Barçy w sezonie 2006-2007. Jutro wszyscy udadzą się na wakacje i do Katalonii powrócą dopiero 21. lipca. Oby ten okres 30 dni został przez nich jak najlepiej wykorzystany. Najlepiej w całkowitej izolacji od futbolu.
Mamelodi: Donovan, Mere, Simphine, Mabizela, Ntwagae, Esron, Dladla, Chabangu, Jon Carelse, Moniri, Apataki
Barcelona: Valdés, Belletti, Thuram, Oleguer, Gio, Motta, Xavi, Deco, Giuly, Eto'o, Ronaldinho.
Szczegóły spotkania w relacji live.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)