Sprawcą rozpaczy jest Tamudo

Kuba

10 czerwca 2007, 17:41

Brak komentarzy
Magiczna noc przerodziła się w tragiczną. Mniej więcej ok. godziny 22:44 piłkarze Barcelony mieli już w głowach odzyskanie fotela lidera i triumf w La Liga już w następnym tygodniu. Wszystko legło w gruzach, w ostatniej minucie spotkania, kiedy bramkę dającą remis dla Espanyolu strzelił Raul Tamudo.

Wszyscy kibice Barcelony byli wniebowzięci, szaleli z radości po golach Diego Milito. Niemniej jednak każdy, cieszący się w euforii nagle zamilkł kiedy remis drużynie rywala dał Tamudo. Płacz, rozpacz, załamanie na Camp Nou.

Była szansa na trzypunktową przewagę nad Realem, a tak dalej oba zespoły mają równą zdobycz punktową, która dla Barçy jest bardzo niewygodna i w zasadzie przekreśla jej szansę na zdobycie tytułu.

Teraz trzeba tylko czekać na najprawdopodobniej formalne zakończenie sezonu. Barça zagra na wyjeździe z Gimnastic Tarragona, natomiast Real na własnym stadionie będzie podejmował jedenastą w tabeli Mallorce.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze