Xavi: Mam czyste konto
Xavi Hernandez powrócił do Barcelony ze zgrupowania reprezentacji Hiszpanii wcześniej niż planowano. Katalończyk w ostatnim spotkaniu kadry otrzymał kolejną żółtą kartkę, która zgodnie z przepisami eliminuje go z dzisiejszego występu Hiszpanii przeciw Liechtensteinowi. Niektóre źródła sugerują, że Xavi zrobił to celowo, by nie osłabiać drużyny w kolejnych, ważniejszych meczach.
"Moje konto jest czyste i rozumiem wszelkie kontrowersje. Każdy gra z myślą o czekających go absencjach związanych z kartkami, a ja zrobiłem to dla dobra wszystkich" - wyjaśniał pomocnik Barçy.
Xavi wierzy, że 37. kolejka La Liga będzie szczęśliwa dla Barcelony. "Wierzymy, że zespół Realu się potknie. Mają tytuł w swoich rękach, lecz Romareda to bardzo ciężki teren. My będzie walczyć o jak najlepszy rezultat w naszym meczu i patrzeć na wyniki interesujących nas spotkań. Real, podobnie jak my, może potknąć się w pojedynku z Zaragozą" - mówił.
Piłkarz Barçy zdaje sobie sprawę, że zawodnicy Espanyolu mają w pamięci ubiegłoroczny pojedynek na Camp Nou, w którym walczyli o utrzymanie w lidze. Ten fakt ma dać im dodatkową motywację. "Dla nas jednak ten mecz ma nadzwyczajną wartość, dla nich nie. Nasz rywal już o nic nie walczy, lecz na pewno przyjedzie tu po korzystny rezultat. Na pewno będą chcieli uciszyć naszych kibiców" - podsumował.
[źródło: Goal]
"Moje konto jest czyste i rozumiem wszelkie kontrowersje. Każdy gra z myślą o czekających go absencjach związanych z kartkami, a ja zrobiłem to dla dobra wszystkich" - wyjaśniał pomocnik Barçy.
Xavi wierzy, że 37. kolejka La Liga będzie szczęśliwa dla Barcelony. "Wierzymy, że zespół Realu się potknie. Mają tytuł w swoich rękach, lecz Romareda to bardzo ciężki teren. My będzie walczyć o jak najlepszy rezultat w naszym meczu i patrzeć na wyniki interesujących nas spotkań. Real, podobnie jak my, może potknąć się w pojedynku z Zaragozą" - mówił.
Piłkarz Barçy zdaje sobie sprawę, że zawodnicy Espanyolu mają w pamięci ubiegłoroczny pojedynek na Camp Nou, w którym walczyli o utrzymanie w lidze. Ten fakt ma dać im dodatkową motywację. "Dla nas jednak ten mecz ma nadzwyczajną wartość, dla nich nie. Nasz rywal już o nic nie walczy, lecz na pewno przyjedzie tu po korzystny rezultat. Na pewno będą chcieli uciszyć naszych kibiców" - podsumował.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)