Anglia - Brazylia 1:1

Kuba

2 czerwca 2007, 09:30

Brak komentarzy
Po dośrodkowaniu wracającego do reprezentacji Davida Beckhama i strzale Johna Terry'ego Anglia prowadziła z Brazylią 1:0. W 90. minucie wyrównał głową mierzący zaledwie 174 cm Diego.

Był to pierwszy mecz na nowym stadionie Wembley seniorskich reprezentacji i część widzów powitała angielskich piłkarzy hasłem: "Welcome home" (Witamy w domu). Sam pojedynek długimi fragmentami był nudny. Jedynym pomysłem Brazylijczyków na zdobycie bramki było wymuszanie fauli tuż przed polem karnym. Ale wykonujący rzuty wolne Ronaldinho albo strzelał w mur, albo pudłował.

U Anglików nie istniał środek pomocy z Frankiem Lampardem i Stevenem Gerrardem, a wracający do kadry po kontuzji Michael Owen dużo biegał, starał się, ale bez żadnego efektu.

Mecz był pojedynkiem dwóch wielkich 'siódemek' - Davida Beckhama oraz Ronaldinho.

ANGLIA - BRAZYLIA 1:1 (0:0)

Bramki:
Terry (69.) - Diego (90.)

Anglia: Robinson - Carragher, King, Terry (72., Brown), Shorey - Beckham (77., Jenas), Lampard (88., Carrick), Gerrard, J. Cole (62., Downing) - Smith (62., Dyer), Owen (83., Crouch)

Brazylia: Helton - Alves (65., Maicon), Naldo, Juan, Gilberto - Ronaldinho, Mineiro (63., Edmílson), Gilberto Silva, Kaka (71., Alves) - Robinho (74., Diego), Vagner Love

[źródło: gazeta.pl]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze