Cel: uniknąć kontuzji

lichy

2 czerwca 2007, 08:53

Brak komentarzy
La Liga wchodzi w decydującą fazę, ale najbliższa kolejka rozegrana zostanie dopiero za tydzień, bowiem w ciągu najbliższych dni odbędą się spotkania reprezentacji. Dla Barçy jest to najgorszy z możliwych terminów, bowiem w ten weekend aż dziesięciu zawodników Dumy Katalonii może wybiec na boisko i doznać kontuzji w spotkaniu oficjalnym lub towarzyskim. Należy zaznaczyć, że Márquez i Zambrotta nie wystąpią z powodu urazów, a Ronaldinho i Edmílson zmierzyli się wczoraj w towarzyskim spotkaniu z Anglią (1-1) grając odpowiednio 90 i 29 minut. Spośród drużyn La Liga, Barça na zgrupowania wysłała najwięcej zawodników i dlatego może doznać więcej szkody niż jej rywale w walce o mistrzostwo: Sevilla i Real Madryt.

Gio może dziś wystąpić w spotkaniu towarzyskim Holandii i Korei Południowej, które odbędzie się w Seulu. W ramach kwalifikacji do Euro 2008 Islandia z Gudjohnsenem w składzie podejmie Lichtenstein w Reikiaviku. Deco i Portugala zmierzą się z Belgą w Brukseli, a Thuram i Francja z Ukrainą w Paryżu. Tercet Puyol, Xavi, Iniesta uda się do Rygi, gdzie Hiszpanie stawią czoła Litwie. W dodatku Eto'o czeka jutro spotkanie kwalifikacyjne do przyszłorocznego Pucharu Narodów Afryki - w Monrowii ekipa Kamerunu zmierzy się z Liberią. Z kolei Messi i Saviola będą mieli szansę występu w spotkaniu towarzyskim Argentyny i Szwajcarii. Mecz z Helwetami odbędzie się w Bazylei i powinien zakończyć się zwycięstwem Albicelestes, bowiem gospodarze przechodzą trudne chwile ze względu na złą atmosferę w szatni i kontuzję Frei'a.

Szkoleniowiec Argentyńczyków Alfio Basile, przyznał wczoraj, że chciałby wystawić Leo w napadzie obok Crespo i Teveza. Z kolei Messi, w wywiadzie udzielonym dla FIFA.com, jasno określił jakie są jego marzenia. "Zwyciężyć na Mundialu wraz z Argentyną i zdobyć wiele mistrzostw razem z Barçą. Uznał ponadto, że nie uważa się za najlepszego piłkarza świata i zostawia ten tytuł dla "Ronniego, niesamowitego zawodnika i wspaniałego przyjaciela. Leo nie omieszkał, nie wypowiedzieć się na temat walki o prymat w Hiszpanii. "W Barçy walimy głowami w ścianę", z powodu straty przewagi nad Realem.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze