Oceny piłkarzy po wczorajszym meczu

Kuba

30 kwietnia 2007, 10:26

Brak komentarzy
Największy dziennik sportowy w Katalonii - "Sport" na swojej stronie internetowej opublikował oceny piłkarzy Barcelony za wczorajszy mecz z Levante. Najwyższą ocenę, jaką zdecydowali się wystawić dziennikarze była siódemka. Przypomnijmy, iż Leo Messi już dwukrotnie dostał dziesiątkę - maksymalną ocenę. Ogólna ocena drużyny to 6,1.

Oceny piłkarzy znajdują się poniżej.

Victor Valdés, 7
Uważny. Nie musiał interweniować w pierwszej połowie. Zachował spokój przy strzałach Kapo i Bersona. Pewny punkt defensywy we wczorajszym spotkaniu.

Gianluca Zambrotta, 6
Wartościowy. Kilka razy zawitał pod pole karne rywala, dobrze w defensywie.

Thuram, 5
Słabo. Jego błąd w 91. minucie gry mógł kosztować w najgorszym wypadku porażkę w lidze. Jego poczynania ocenić można co najwyżej przeciętnie.

Puyol, 7
Skoncentrowany. Zawsze uważnie krył, podawał i dyrygował linią obronną. Jego zaangażowanie i poświęcenie stało na wysokim poziomie jak zawsze.

Gio, 5
Niewidoczny. Zupełnie niezauważalny w pierwszej części gry. Zagrał słabo i w 61. minucie został zmieniony.

Xavi, 6
Momentami zbyt nerwowy. Dobrze rozgrywał w drugiej połowie, ogólnie zadowalająco.

Iniesta, 6
Mądry. Widoczny podczas wielu faz meczu. Odbierał piłki i rozpoczynał akcje Dumy Katalonii.

Deco, 6
Nieścisły. Miał dwie doskonałe okazje do podwyższenia wyniku meczu, jednak żadnej nie wykorzystał. To mogłoby przesądzić o losach meczu znacznie wcześniej.

Messi, 7
Zmienny. Przydatny dla drużyny, popisał się kilkoma spektakularnymi rajdami.

Eto'o, 7
Decydujący. Jego bramka pozwoliła Barcelonie zainkasować trzy punkty, niemniej jednak miał jeszcze kilka innych okazji. Wtedy jednak Molina był lepszy niż Kameruńczyk. Człowiek o żelaznych płucach.

Ronaldinho, 6
Chętny. Źle zaczął spotkanie, jednak w drugiej części gry zaczął się starać. Bardzo chciał zdobyć gola jednak ta sztuka nie powiodła mu się.

Oleguer, 6
Poprawny. Po wejściu na plac gry zamienił się pozycjami z Zambrottą i dobrze przypilnował Ettiena.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze