Tylko zwycięstwo!

robertinho

29 kwietnia 2007, 15:58

Brak komentarzy
21 - tyle punktów można zdobyć jeszcze w La Liga i zapewne wszyscy Cules życzyliby sobie aby dokładnie tyle dopisano do dorobku Barcelony w pozostałych spotkaniach. Od prawie dwóch miesięcy Blaugrana przoduje w Primera Division, jednak niektóre wyniki nie napawają optymizmem. Tuż za plecami czyhają Sevilla, Real i Valencia czekając na potknięcie lidera. Takowe potknięcia już się zdarzały, jednak Barça ma sporo szczęścia, bowiem gdy traci punkty, w tej samej lub w następnej kolejce robią to przeciwnicy.

Dzisiejsze spotkanie z Levante teoretycznie wydaje się proste. Zespół z Walencji broni się przed spadkiem, a ewentualne zwycięstwo na Camp Nou dałoby mu wyjątkowo cenne trzy punkty. To prognostyk bardzo pesymistyczny dla Barcelony i mimo wszystko mało prawdopodobny. Nie oznacza to jednak, że piłkarze wyjdą na boisko i mecz wygrają na stojąco. Zawodnicy muszą podejść do spotkania bardzo poważnie, nie wolno zlekceważyć przeciwnika. Tak rzecze Frank Rijkaard przed każdym spotkaniem i w tym utartym frazesie jest sporo racji. Najważniejsze to zdobyć trzy punkty, nieważne czy po pięknej i finezyjnej grze, czy po nudnym spotkaniu.

Bawiąc się statystykami jest już trudniej wyłonić zwycięzcę pojedynku. Barça na 45 możliwych zdobyła 39 punktów w meczach rozegranych u siebie. Levante ma dość słabe statystyki jeśli chodzi o mecze wyjazdowe, bo drużyna z Walencji odniosła tylko dwa zwycięstwa. Warto jednak zauważyć, iż jedna z tych wygranych zanotowana została na terenie Realu Madryt (0:1). Mecz sędziować będzie Carlos Clos Gomez, arbiter z Aragonii, który w tym sezonie był rozjemcą już w czternastu spotkaniach, a wyniki tych meczów przemawiają na korzyść Levante: trzy zwycięstwa gospodarzy, dwa remisy i dziewięć zwycięstw gości.

Warto jednak pamiętać, iż to nie statystyki, lecz piłkarze będą walczyć na placu gry. Dlatego życzę dzisiaj - wam i sobie, wspaniałego widowiska, w którym Barcelona pokaże, komu należy się tytuł mistrza Hiszpanii. Jeśli nawet widowisko nie będzie finezyjne i efektowne do czego wcześniej przywyczaiła nas Azulgrana, wybaczymy. Wybaczymy dlatego, że w tej chwili najważniejsze są trzy punkty.

[źródło: własne]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze