Szczęśliwa twarz, spełnione marzenie

Kuba

28 kwietnia 2007, 17:46

Brak komentarzy
Leo Miyagata - to sześcioletni chłopiec, którego dostrzegli fotoreporterzy podczas przegranego przez Barcelonę meczu finałowego Klubowych Mistrzostw Świata. Młodzieniec płakał, gdy jego ukochana Barça schodziła z boiska pokonana przez zespół Internacional Porto Alegre. Już wtedy władze Dumy Katalonii postanowiły, że odszukają chłopca i zaproszą go do stolicy Katalonii. Marzenie młodzieńca spełniło się - w piątek przybył do Barcelony i spotkał się z piłkarzami Azulgrany.

Dzieki emocjom jakie wyraził po zakończonym meczu w Tokio, sześciolatek trafił na Camp Nou. Tam w towarzystwie zawodników Blaugrany robił sobie zdjęcia. Gio, Xavi, Deco, Sylvinho, Edmílson - ci piłkarze bawili się i rozmawiali z młodym Japończykiem.

Niemniej jednak, największe zadowolenie na twarzy tego młodego fana Barçy dostrzec można było dopiero wtedy, gdy ujrzał Ronaldinho Gaúcho. Brazylijczyk zaproponował chłopcu koszulkę, w której będzie on kibicował Barcelonie podczas niedzielnego meczu z Levante. Leo zaśpiewał Dinho hymn Dumy Katalonii oraz wyraził olbrzymią chęć, by mieć możliwość gry na takim poziomie jak ‘10' Azulgrany.

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze