Saviola - urodzony by strzelać
Javier Saviola przebywał poza boiskiem przez 55 dni. Ostatnią okazję do zaprezentowania się na murawie miał w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko ekipie Liverpoolu. Po porażce (1-2) ograniczono mu występy i odesłano na ławkę, by z tej perspektywy obserwował spotkania, wyciągał wnioski z gry i czekał na swoją kolej. Miał być gotów, i gdy tylko nadarzy się okazja, wejść na boisko i nie zawieźć. Swoją szansę dostał w meczu przeciwko Mallorce, w 30 minut Argentyńczyk stworzył sobie (i zmarnował) więcej okazji do strzału niż pozostali jego koledzy z pola. To właśnie dzięki przeprowadzaniu jednej z akcji, po której piłka uderzyła w słupek, przyczynił się walnie do tego, że własnego bramkarza pokonał Fernando Navarro, dając tym jednocześnie 3 pkt Barcelonie i utrzymanie pozycji lidera Primera Division.
Po spotkaniu, Rijkaard nie szczędził słów uznania pod jego kierunkiem : "Javier urodził się po to, by strzelać bramki." Chwaląc pracę Argentyńczyka, dodał : "Jego zaangażowanie w grę oraz fakt, że to po jego strzale uzyskaliśmy prowadzenie, było dla nas bardzo ważne. Ma takie szczęście, być we właściwym miejscu we właściwym czasie."
Będąc prawie dwa miesiące pozbawionym możliwości gry, Javier Saviola dzięki swojej postawie na boisku, sprawił, że jego powrót został zauważony. Wchodząc z ławki jest dla Barçy niemalże gwarancją zmiany rezultatu spotkania.
W tym momencie sezonu, ‘El Conejo' jest drugim strzelcem Barcelony, licząc ilość czasu spędzonego na boisku. Ma na swoim koncie 12 trafień, a najlepszy snajper Dumy Katalonii - Ronaldinho 20. Przebywając w tym sezonie na boisku przez 1179 minut, strzelał gola średnio co 98. Jego dorobek jest dość okazały w stosunku do pozostałych kolegów z drużyny. Eto'o trafia w światło bramki co 133 minuty (będąc w sumie na boisku przez 1197, strzelając przy tym 9 goli), Gudjohnsen zapisywał się na liście strzelców co 153 minuty (grając przez 1686 i zaliczając w tym czasie 11 goli), wreszcie Ronaldinho będąc na boisku przez 3445 minut, strzelił 20 goli co daje mu średnią trafienia co 172 minuty. Osiągnięcie Savioli jest tym bardziej imponujące, na tle pozostałych graczy.
Jego bramkowy dorobek nie podlega zakwestionowaniu, zgodnie ze zdobyczą pozostałych kolegów, postawa i zaangażowanie na boisku jest także bez zarzutu. Deco mówiąc o Savioli podkreśla, że jest on przykładem wytrwałości w pracy na treningach mimo tak rzadkiej sposobności udowodnienia tego i możliwości pokazania się na boisku. Także Frank Rijkaard jest pod wrażeniem zaangażowania Savioli w pracę jaką wkłada na treningach. Prowadzone są rozmowy mające na celu odnowienie obowiązującego kontraktu, ale na ten czas, wszystko w grze. Saviola czeka by zarobić...kolejne minuty na boisku, by udowodnić swoją wartość.
[źródło: Sport]
Po spotkaniu, Rijkaard nie szczędził słów uznania pod jego kierunkiem : "Javier urodził się po to, by strzelać bramki." Chwaląc pracę Argentyńczyka, dodał : "Jego zaangażowanie w grę oraz fakt, że to po jego strzale uzyskaliśmy prowadzenie, było dla nas bardzo ważne. Ma takie szczęście, być we właściwym miejscu we właściwym czasie."
Będąc prawie dwa miesiące pozbawionym możliwości gry, Javier Saviola dzięki swojej postawie na boisku, sprawił, że jego powrót został zauważony. Wchodząc z ławki jest dla Barçy niemalże gwarancją zmiany rezultatu spotkania.
W tym momencie sezonu, ‘El Conejo' jest drugim strzelcem Barcelony, licząc ilość czasu spędzonego na boisku. Ma na swoim koncie 12 trafień, a najlepszy snajper Dumy Katalonii - Ronaldinho 20. Przebywając w tym sezonie na boisku przez 1179 minut, strzelał gola średnio co 98. Jego dorobek jest dość okazały w stosunku do pozostałych kolegów z drużyny. Eto'o trafia w światło bramki co 133 minuty (będąc w sumie na boisku przez 1197, strzelając przy tym 9 goli), Gudjohnsen zapisywał się na liście strzelców co 153 minuty (grając przez 1686 i zaliczając w tym czasie 11 goli), wreszcie Ronaldinho będąc na boisku przez 3445 minut, strzelił 20 goli co daje mu średnią trafienia co 172 minuty. Osiągnięcie Savioli jest tym bardziej imponujące, na tle pozostałych graczy.
Jego bramkowy dorobek nie podlega zakwestionowaniu, zgodnie ze zdobyczą pozostałych kolegów, postawa i zaangażowanie na boisku jest także bez zarzutu. Deco mówiąc o Savioli podkreśla, że jest on przykładem wytrwałości w pracy na treningach mimo tak rzadkiej sposobności udowodnienia tego i możliwości pokazania się na boisku. Także Frank Rijkaard jest pod wrażeniem zaangażowania Savioli w pracę jaką wkłada na treningach. Prowadzone są rozmowy mające na celu odnowienie obowiązującego kontraktu, ale na ten czas, wszystko w grze. Saviola czeka by zarobić...kolejne minuty na boisku, by udowodnić swoją wartość.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)