Valdés, 1 Casillas, 0

IceMan

16 kwietnia 2007, 13:56

Brak komentarzy
Zawsze będziemy pamiętać piękne akcje, zagrania i wspaniałe gole pomocników oraz napastników. To właśnie od zawodników grających na owych pozycjach wiele zależy, ale nie możemy zapominać, iż na boisku jest jeszcze bramkarz. Przychodzą takie momenty gdzie to właśnie goalkeeperem musi udowodnić swą wielkość i uchronić swój zespól przed porażką.

Bardzo defensywna taktyka Mallorci sprawiła, iż we wczorajszym meczu wszyscy Cules do ostatnich sekund drżeli o wynik. Barça zdecydowanie dominowała, ale nie potrafiła przebić się przez mur stworzony przez zespól z Balearów. W końcu samobójczego gola na wagę trzech punktów dla Barcelony zdobył Navarro uszczęśliwiając całe Camp Nou.

Ale nie można zapomnieć, iż w tym spotkaniu był jeszcze jeden wielki bohater. Kilka tygodni temu mecz życia rozegrał Lionel Messi, który popisał się hat-trickiem w niezwykle prestiżowej batalii z Realem Madryt. Wszyscy doskonale pamiętają genialny występ młokosa błyszczącego na prawym skrzydle.

Wczorajszy mecz z Mallorcą miał również wielkiego bohatera, który rozgrywa świetny sezon. Victor Valdés. To on w 30 minucie zdołał wybronić rzut karny wykonywany przez Jonasa. Aż strach pomyśleć, co byłoby, gdyby portero Blaugarny nie zdołał złapać futbolówki.

W sobotę szansę na wykazanie się przy rzutach karnych miał bramkarz Realu Madryt, Iker Casillas. Jednak w Santander było zupełnie inaczej aniżeli wczoraj w Barcelonie...

Barcelona - Camp Nou: Przy stanie 0-0 naprzeciwko Valdésa stanął Jonas. Chwila grozy... i Victor ku uciesze kilkudziesięciu tysięcy kibiców wychodzi zwycięsko z pojedynku. Dzień wcześniej szanse na wykazanie się miał Iker Casillas, bramkarz wspaniały i co do tego nikt nie ma wątpliwości.

Jednak w Santander bramkarza Realu dwukrotnie pokonał Garay dając jednocześnie wygraną swojemu zespołowi. Casillas wielokrotnie udowadniał już swoją klasę. Jednak w tym pojedynku lepszy okazał się goalkeeper Barcelony. Nie możemy zapominać, iż nie byłoby wczorajszego zwycięstwa Barçy na Camp Nou gdyby nie interwencja ‘Pantery z l'Hospitalet '...

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze