Reprezentacja Francji zameldowała się w półfinale mistrzostw świata. Podopieczni Didiera Deschampsa pokonali w Bostonie Maroko 2:0, a bohaterami spotkania zostali Kylian Mbappe i Ousmane Dembélé. Choć kapitan Les Bleus zmarnował w pierwszej połowie rzut karny, po przerwie odegrał kluczową rolę w zapewnieniu swojej drużynie awansu.
Do przerwy w Bostonie utrzymywał się bezbramkowy remis, choć zdecydowanie bliżej objęcia prowadzenia była Francja. Zespół Didiera Deschampsa stworzył wiele sytuacji, ale Kylian Mbappe nie wykorzystał rzutu karnego, a świetnie spisujący się Yassine Bounou ponownie został bohaterem Maroka.
Według Archivo VAR Mbappe zasymulował. "Całkowita tchórzliwość VAR-u w meczu Francja – Maroko. Mbappé upada, zanim dochodzi do kontaktu z Mazraouim. To nie jest karny. To tak bezczelny symulowany upadek, że Francuz powinien był otrzymać za to żółtą kartkę" - pisze portal.
Lwy Atlasu skutecznie bronili dostępu do własnej bramki i przetrwali napór rywali, mimo że sami stworzyli niewiele zagrożenia. Francuzi byli jeszcze bliscy gola po uderzeniu Lucasa Digne'a w poprzeczkę, jednak do przerwy wynik pozostaje 0:0.
Francja po przerwie potwierdziła swoją przewagę i przypieczętowała awans do półfinału zwycięstwem 2:0. Wynik w 60. minucie otworzył Kylian Mbappe efektownym strzałem zza obrońcy, rehabilitując się za niewykorzystany rzut karny z pierwszej połowy.
Sześć minut później kapitan Les Bleus odwdzięczył się asystą Ousmane'owi Dembélé, którego uderzenie z dystansu wpadło do siatki mimo interwencji Yassine'a Bounou. Maroko po zmianie stron prezentowało się odważniej niż przed przerwą, ale nie potrafiło poważniej zagrozić Mike'owi Maignanowi. W końcówce Francuzi spokojnie kontrolowali przebieg spotkania i po raz trzeci z rzędu zameldowali się w półfinale mistrzostw świata.
Jules Koundé rozegrał solidne spotkanie. Prawy obrońca Barcelony spędził na murawie 87 minut i praktycznie nie popełniał błędów – zanotował komplet 31 celnych podań (100%), nie stracił ani jednej piłki, a w defensywie dołożył pięć wybić, trzy wygrane pojedynki główkowe i sześć skutecznych działań obronnych. Selekcjoner Didier Deschamps zdjął go z boiska dopiero w końcówce, gdy wynik 2:0 był już bezpieczny, oszczędzając go przed półfinałem.
Francja: Maignan – Koundé, Upamecano, Saliba, Digne – Koné, Rabiot – Dembélé, Olise, Doué – Mbappé.
Ławka rezerwowych: Risser, Samba, Gusto, Konaté, Theo Hernández, Lucas Hernández, Lacroix, Tchouaméni, Zaïre-Emery, Kanté, Barcola, Mateta, Cherki, Akliouche, Thuram.
Maroko: Bono – Hakimi, Diop, Mazraoui, Salah-Eddine – El Aynaoui, Bouaddi – Brahim Díaz, Ounahi, El Khannouss – Talbi.
Ławka rezerwowych: Munir, Tagnaouti, El Ouahdi, Belammari, Halhal, Riad, El Mourabet, Saibari, Amrabat, Saadane, Amaimouni, Rahimi, Gessime Yassine, Sbaï, El Kaabi.
Komentarze (24)