Zdaniem Mundo Deportivo, Andreas Christensen jest kuszony przez kluby z południa Europy, ale też z Anglii. Mimo prób pozyskania go przez zespoły z Grecji, czy Włoch, gdzie wymienia się między innymi Panathinaikos oraz Inter, Duńczyk ma pozostawać zdecydowany na przedłużenie umowy z Blaugraną.
Jak donosi Roger Torelló, 30-latek czeka tylko na otrzymanie umowy od FC Barcelony, by omówić ją ze swoim agentem i ustalić datę podpisania nowego kontraktu. Christensen mimo innych ofert na stole wybiera Barçę, ponieważ czuje się komfortowo zarówno w klubie jak i w mieście. Podobnie jego rodzina.
Co więcej, po dwóch sezonach, w których nie mógł za bardzo pomóc zespołowi z powodu kontuzji, chce udowodnić swoją wartość. Jak opisuje dziennikarz Mundo Deportivo, Christensen cieszy się zaufaniem Flicka i chce się mu odwdzięczyć. ''Jego doświadczenie i wszechstronność są wysoko cenione przez niemieckiego trenera'' - pisze Torelló.
Zanim Duńczyk uda się na wakacje, będzie miał jeszcze okazję na złapanie minut w meczach reprezentacji. Dania nie jedzie na mundial, tak więc czekają ją tylko dwa mecze towarzyskie. Dzisiaj z Republiką Konga, a 7. czerwca z Ukrainą.
Komentarze (28)