FC Barcelona już pracuje nad budową kadry na kolejny sezon, a jednym z głównych tematów pozostaje przyszłość pozycji środkowego napastnika. Klub marzy o sprowadzeniu Juliána Álvareza, a jednym z kluczowych elementów potencjalnej operacji może okazać się Ferran Torres.
Według informacji hiszpańskiego dziennikarza El País Juana Irigoyena Julián Álvarez jest absolutnym priorytetem Barcelony na letnie okno transferowe. W klubie wszyscy mają być zgodni, że to właśnie Argentyńczyk powinien zostać nową "dziewiątką" drużyny Hansiego Flicka. Operacja jest jednak bardzo trudna finansowo, ponieważ Atlético Madryt ma oczekiwać za swojego napastnika nawet od 120 do 140 milionów euro.
W tym kontekście coraz częściej pojawia się nazwisko Ferrana Torresa. Juan Irigoyen podaje, że idealnym scenariuszem dla Barcelony byłoby włączenie go do negocjacji z Atlético. Ferran ma bardzo dobre relacje z Mateu Alemanym, obecnym dyrektorem sportowym madryckiego klubu, który sprowadzał go do Barcelony w 2022 roku. Mimo tego sam zawodnik nie zamierza rezygnować z walki o miejsce w składzie Blaugrany i chce odnieść sukces w katalońskim klubie.
Jak twierdzi Irigoyen, Hansi Flick nie traktuje Ferrana jako piłkarza nietykalnego, choć przez cały sezon regularnie rotował nim i Robertem Lewandowskim. Ostateczna decyzja dotycząca przyszłości Hiszpana ma należeć do działu sportowego. Barcelona wierzy jednocześnie, że sam Julián Álvarez będzie naciskał na transfer na Camp Nou i według niektórych źródeł miał już podjąć w tym kierunku pewne kroki. Ale bez obniżenia oczekiwań finansowych Atlético lub wykorzystania Ferrana w rozmowach realizacja takiej operacji wydaje się bardzo skomplikowana.
Juan Irigoyen dodaje również, że Barcelona planuje bardzo ambitne lato i według klubowych szacunków będzie mogła przeznaczyć około 180 milionów euro na transfery. Problem polega jednak na tym, że poza Juliánem Álvarezem priorytetami Hansiego Flicka pozostają także lewonożny środkowy obrońca oraz nowy lewy skrzydłowy. Głównym kandydatem do wzmocnienia defensywy ma być Alessandro Bastoni, którego Flick od dawna bardzo ceni, natomiast na skrzydle klub szuka nowego profilu po praktycznym wykluczeniu pozostania Marcusa Rashforda.
Komentarze (20)