W wywiadzie dla DSport Ronald Araujo zapewnia, że Barcelona chce wygrać El Clásico, ponieważ – poza matematycznym zapewnieniem sobie tytułu mistrza LaLigi – drużyna zamierza osiągnąć 100 punktów na koniec sezonu. Urugwajczyk dzieli się również refleksjami na temat swoich problemów ze zdrowiem psychicznym i uważa, że wykazał się wielką odwagą, przyznając, że coś się z nim dzieje, i decydując się na przerwę. Piłkarz twierdzi, że czuje się już bardzo dobrze.
Zbliżające się El Clásico: Jestem bardzo spokojny. To kolejne El Clásico, choć prawdą jest, że wygrywając, stajemy się mistrzami. Musimy ciężko pracować w tych dniach. Remis wystarczy, byśmy zostali mistrzami, to prawda, ale mamy też inny cel: zdobyć 100 punktów. Z drużyną, jaką mamy, możemy to osiągnąć i byłoby to historyczne osiągnięcie.
Obecna sytuacja: Czuję się świetnie, dzięki Bogu. W tym czasie wiele się nauczyłem, dojrzałem, patrzę na sprawy inaczej i nauczyłem się patrzeć na nie z odpowiedniej perspektywy. Kiedy czujesz się dobrze na boisku, możesz być sobą i pokazać, na co cię stać.
Zdrowie psychiczne: Wiele się nauczyłem z tego, co mnie spotkało. Wymagało ode mnie dużej odwagi, by powiedzieć, że coś się ze mną dzieje, zatrzymać się, przyznać do tego i popracować nad tym. Czuję się lepiej, jestem lepszym człowiekiem.
Najbardziej urugwajski zawodnik w szatni: To chyba Ferran Torres, bo pije ze mną mate, umie ją przygotować, lubi asado [metoda grillowania pochodząca z Ameryki Południowej – przyp. red.].
Reprezentacja: Mamy wielkie nadzieje. To, że nie mogłem zagrać w ostatnich mistrzostwach świata, pozostawiło we mnie pewien żal i smutek, ale do obecnych podchodzę z chęcią czerpania z nich radości. Mamy świetną reprezentację. W tych meczach towarzyskich zaprezentowaliśmy się dobrze i wciąż możemy się poprawiać.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (16)