Matteo Moretto wypowiedział się dziś w programie "La Pizarra de Quintana" na antenie Radio MARCA na temat Juliana Álvareza i jego potencjalnego transferu do FC Barcelony. Oprócz tego dziennikarz poruszył też temat , Roberta Lewandowskiego, Marcusa Rashforda i Alessandro Bastoniego.
Moretto o Robercie Lewandowskim i nowej "dziewiątce":
Robert Lewandowski wkrótce kończy kontrakt - 30 czerwca stanie się wolnym zawodnikiem. Mogę potwierdzić, że już niedługo dojdzie do bezpośredniego spotkania jego agenta z FC Barceloną, aby zdecydować o dalszym kierunku. Z informacji, które docierają, wynika, że na dziś jest on nieco bliżej odejścia niż pozostania, z kilku powodów. Na stole ma oferty z Włoch oraz spoza Europy, w tym z MLS, m.in. od Chicago Fire.
Barcelona jednocześnie pracuje już nad alternatywami. Wśród nich znajduje się Alexander Sorloth, o którym wcześniej wspominano, a takżę João Pedro - potwierdzam w stu procentach. Brazylijczyk bardzo podoba się dyrekcji sportowej, a Deco już pracuje nad tym tematem na wypadek odejścia Lewandowskiego. Barça jest gotowa zainwestować pieniądze i zobaczymy, w jakim kierunku pójdzie.
O Marcusie Rashfordzie:
Przyszłość Marcusa Rashforda wciąż nie jest rozstrzygnięta. FC Barcelona nadal analizuje różne opcje, ale problemem pozostają oczekiwania Manchesteru United, który nie zamierza ich obniżać. To w dużej mierze kwestia ekonomiczna - pod względem taktycznym Hansi Flick ceni Rashforda, jednak wspólnie z klubem rozważa inne opcje.
Na ten moment sytuacja Anglika jest dość niepewna. Sam zawodnik chciałby zostać, ale decyzja nie zależy od niego, tylko od Barcelony i tego, czy zdecyduje się zainwestować w ten transfer. Kluczowe są zarówno warunki z Manchesterem United, jak i jego wynagrodzenie. Z informacji wynika, że Barça wolałaby wydać więcej na sam transfer, ale ograniczyć pensję piłkarza - zamiast odwrotnie. Jeśli więc znajdzie lewoskrzydłowego o podobnym profilu, który zarabiałby mniej niż Rashford, może poważnie rozważyć inną opcję, nawet jeśli sam transfer wyniósłby więcej niż 30 milionów.
O Alessandro Bastonim:
Bastoni wciąż jest głównym celem FC Barcelony, a Deco naciska na jego sprowadzenie. Sam zawodnik miał już wyrazić zgodę na transfer, a kwestie kontraktowe nie powinny stanowić problemu. Klub zdaje sobie sprawę, że operacja będzie kosztować około 60–65 milionów euro.
Kluczowy pozostaje jednak ostatni krok, czyli ostateczna zgoda Hansiego Flicka. W klubie trwa wewnętrzna dyskusja dotycząca profilu obrońcy - trener analizuje, czy postawić na stopera lewonożnego czy prawonożnego. Na dziś wszystko sprowadza się do zielonego światła od trenera - to jego ostateczna decyzja przesądzi, czy Barcelona ruszy finalnie po Bastoniego.
Komentarze (16)