FIFPRO nie jest tak medialną nagrodą jak Złota Piłka, ale tak naprawdę ma dużo większą wartość merytoryczną, gdyż jest przyznawana w głosowaniu, w którym biorą udział inni piłkarze. Czy jest więc większa nobilitacja niż bycie docenionym przez inne osoby wykonujące ten sam zawód?
Lista zwycięzców została ogłoszona już w listopadzie zeszłego roku, ale dopiero wczoraj Pedri fizycznie otrzymał swoją statuetkę. W głosowaniu na najlepszą jedenastkę poprzedniego sezonu wzięło udział ponad 28 tys. piłkarzy z całego świata. Nagroda dla pomocnika Barçy nie może nikogo dziwić, po tym co zademonstrował w sezonie 24/25, prowadząc Blaugranę do trzech pucharów.
Kanaryjczyk zagrał w 59 meczach i przegrał tylko jeden (!) z nich, był więc prawdziwym talizmanem. Był wśród zawodników, którzy rozegrali najwięcej minut w kadrze Barçy, dokładając sześć bramek oraz osiem asyst. Jednak miał też bardzo dużo odbiorów, czyniąc go jednym z kluczowych również w defensywie. Niemniej żadne liczby nie są pokazać geniuszu Pedriego i każdy kto widział jego grę wie, że jest w niej dużo więcej niż tylko statystyki.
Przypomnijmy pełne zestawienie zwycięzców za poprzedni sezon: Donnarumma, Van Dijk, Hakimi, Mendes, Bellingham, Palmer, Pedri, Vitinha, Dembélé, Mbappe, Lamine Yamal.
Komentarze (6)