Pau Cubarsí nie rozgrywa równego sezonu i absolutnie nie powinniśmy tego oczekiwać od zawodnika urodzonego w 2007 roku, zwłaszcza grającego na środku obrony. Zdarzały mu się proste błędy, problemy z kryciem czy czerwone kartki, jednak końcówka sezonu - poza kilkoma pomyłkami - jest w wykonaniu Pau na bardzo wysokim poziomie, a mówi się o tym stosunkowo rzadko. Nawet w kontekście tej nieregularności trzeba to docenić, a sam Hiszpan wkrótce przekroczy dziesięć tysięcy rozegranych minut w pierwszej drużynie.
Obecna kampania nie jest łatwa nie tylko dla 19-letniego Cubarsíego, lecz także dla całej defensywy Barcelony, która bywa niestabilna, często narażona na kontrataki, a momentami brakuje jej doświadczenia. Przez długi czas poza optymalną formą pozostawał nawet bardziej doświadczony Jules Koundé. Utrata takiego lidera jak Iñigo Martínez, który spajał środek defensywy i był dla Pau oraz pozostałych zawodników swego rodzaju mentorem, okazała się bardzo bolesna.
Przy samym Pau warto zatrzymać się na dłużej, gdyż moim zdaniem od marca prezentuje równą i wysoką formę. Jedynym wyjątkiem pozostaje niestety mecz z Atlético, w którym otrzymał czerwoną kartkę. Poza tym momentem utrzymywał bardzo solidny poziom - często taki, jakiego oczekuje się od środkowego obrońcy o takim potencjale i do jakiego zdążył nas już przyzwyczaić w poprzedniej kampanii. Nie jest to jeszcze jego najlepsza wersja, ale nawet w obecnej dyspozycji pokazuje, że w przyszłości może stać się liderem tej defensywy, co w perspektywie nadchodzących lat ma kluczowe znaczenie. Imponuje tu nie tylko zdecydowaniem, licznymi interwencjami czy szybkością reakcji, lecz również jakością wyprowadzenia piłki, umiejętnością zagrywania między liniami oraz dokładnymi, długimi przerzutami.
We wczorajszym starciu z Getafe ponownie pokazał te atuty. Cubarsí zaliczył kluczową interwencję wślizgiem w polu karnym, która uchroniła Barcelonę przed stratą gola, a także miał udział przy obu trafieniach zespołu. Pozostaje mieć nadzieję, że utrzyma taką dyspozycję do końca sezonu, a czerwona kartka z meczu z Atlético podziała na niego mobilizująco - to zawodnik, na którym w najbliższych latach powinna być budowana linia defensywna Blaugrany.
Komentarze (16)